Carrascal da odpocząć Arrascecie
Przyjście Jorge Carrascala wypełnia lukę, z którą Flamengo zmagało się w ostatnich sezonach: potrzebę zmiennika dla Giorgiana de Arrascety. Ta "rola" była obsadzana przez różnych zawodników i często sprawiała trenerom ból głowy. Nic więc dziwnego, że była jednym z celów Rubro-Negro na rynku transferowym.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Jorge Carrascal, powoływany do reprezentacji Kolumbii, ma być zawodnikiem, który będzie mógł rotować z Argentyńczykiem - a także grać na skrzydłach, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Transfer ma też na celu dać Filipe Luísowi nowe opcje taktyczne i "pozwolić Giorgianowi de Arrascecie na więcej odpoczynku", jak powiedział dyrektor techniczny José Boto w niedawnym wywiadzie dla O Globo.
Giorgian de Arrascaeta w 2023 roku borykał się z pubalgią, która wpłynęła na spadek jego formy. W kolejnym roku miał problemy z kolanem i przyznał, że "gra na poświęceniu".
"W ostatnich meczach nosiłem ochronę na kolano. Będę musiał przejść zabieg po sezonie. Staram się wytrzymać, to bardzo ważne być na boisku. To przeszkadza i obciąża inne mięśnie. Jest ciężko, ale robimy wszystko razem z działem medycznym, by grać." - powiedział wtedy w TV Globo.
Droga Giorgiana de Arrascaety we Flamengo zaczęła się jako zmiennika Diego Ribasa pod wodzą Abela Bragi. Urugwajczyk zyskał większe miejsce w składzie za kadencji Jorge Jesusa i już go nie opuścił.
Diego, który był podstawowym zawodnikiem, doznał poważnej kontuzji w 2019 roku, a w 2021 zaczął grać jako defensywny pomocnik. Trenerzy Flamengo testowali różne rozwiązania i nawet próbowali obsadzić pozycję Urugwajczyka innymi zawodnikami - Éverton Ribeiro, Vitinho, a nawet Nicolás de la Cruz grali na tej pozycji.
Ostatnio najbliżej tej roli był Carlos Alcaraz, ale jego pobyt w Flamengo był krótki - został pozyskany w sierpniu zeszłego roku, a sprzedany w maju - i nie spełnił oczekiwań.
Sam Filipe Luís przyznał, że potrzebny jest zawodnik na tę pozycję, gdy zabraknie Urugwajczyka. Wtedy Giorgian de Arrascaeta nie mógł zagrać w klasyku z Botafogo.
"Nie myślę teraz o wzmocnieniach, bo rynek jest zamknięty, mogę myśleć tylko o następnym meczu. Cały tydzień myślałem o meczu z Botafogo i jak sobie poradzić bez Arrascety. On próbował do końca, ale się nie udało." - stwierdził Filipe Luís.
Jorge Carrascal będzie drugim wzmocnieniem Flamengo w tym półroczu. Przed Klubowymi Mistrzostwami Świata ogłoszono transfer defensywnego pomocnika Jorginho. Te pozycje były priorytetowe, ale władze dalej analizują rynek pod kątem ewentualnych nowych zawodników.
W ostatnich tygodniach drużyna straciła dwóch podstawowych graczy - Gérson przeszedł do Zenitu z Rosji, a Erick Pulgar doznał złamania prawej stopy.