Carrascal świętuje debiut we Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Z wielkimi oczekiwaniami zarówno ze strony kibiców, jak i Flamengo, Jorge Carrascal wreszcie zadebiutował w nocy ze środy na czwartek w koszulce Rubro-Negro. Kolumbijski ofensywny pomocnik, ostatnie wzmocnienie klubu w tym oknie transferowym, pojawił się na boisku w 71. minucie i rozegrał ostatnie 25 minut zwycięstwa 1:0 nad Internacionalem na stadionie Maracanã, w pierwszym meczu 1/8 finału Copa Libertadores. Jego występ był jeszcze nieśmiały, ale świętował go w mediach społecznościowych.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcaie!

"Bardzo zadowolony z rozegrania mojego pierwszego meczu. Idziemy dalej, vamos Mengão." - napisał Jorge Carrascal.

Kolumbijczyk zastąpił Gonzalo Platę, ale ponieważ gra Flamengo w drugiej połowie wyraźnie straciła na intensywności, a Internacional częściej utrzymywał się przy piłce na połowie ataku, miał niewiele okazji do udziału w grze. Spróbował ośmiu podań, z czego pięć było celnych.

Mapa de calor de Carrascal no Flamengo x Inter — Foto: Divulgação / Sofascore

Mapa cieplna Jorge Carrascala w meczu Flamengo z Internacionalem - Zdjęcie: Sofascore.

Filipe Luís powiedział, że Carrascal wszedł "na gorąco" i często opuszczał swoją pozycję, żeby pomóc drużynie, która miała problemy. Mówił jednak z cierpliwością o zawodniku, który ma potencjał, by stać się idolem w klubie.

"To zawodnik, o którym już wiemy, że ma dużą jakość. Bardzo wyrafinowane panowanie nad piłką. Wszedł w momencie meczu, gdy nasz zespół nie dominował, co nie było dla niego korzystne, i ostatecznie odszedł trochę od pozycji, którą dla niego planowaliśmy od początku. Być może, chcąc pokazać swoją jakość, stracił sporo ustawienia i nie stworzył sytuacji, które zakładaliśmy, by mógł być bardziej decydujący. Mamy w składzie zawodnika z wielkim talentem i będziemy go szlifować, by w nadchodzących latach mógł stać się idolem kibiców." - powiedział Filipe Luís.

Jorge Carrascal trafił do Flamengo jako długo wyczekiwany następca Giorgiana de Arrascaety. Filipe Luís nie wykluczył, że obaj będą występować razem, i wierzy w rozwój kolumbijskiego pomocnika.

"Carrascal idealnie pasuje na tę samą pozycję co Arrascaeta. Ale sam jasno mi powiedział, że może grać także na skrzydle, zarówno po prawej, jak i po lewej stronie. Dziś było widać, że ma tendencję do schodzenia na prawą stronę. Zawodnik gra tam, gdzie czuje się komfortowo na boisku, więc może pełnić także funkcję po prawej stronie. Ważna jest jakość, jaką pokazuje, gdy piłka znajduje się przy jego nodze. Oczywiście dopiero co przyszedł, wszedł w trudnym momencie i praktycznie nie miał czasu na adaptację, trenował tylko tydzień. Nie mam wątpliwości, że będzie się rozwijał i dobrze zrozumie swoich kolegów, by jak najlepiej się z nimi współpracować." - stwierdził trener.

Zwycięstwo 1:0 daje Flamengo przewagę gry na remis na Beira-Rio, co pozwoliłoby im utrzymać się w rozgrywkach Copa Libertadores. Wcześniej oba zespoły zmierzą się na tym samym stadionie w niedzielę w ramach Brasileirão. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Jorge Carrascal dostanie w Porto Alegre więcej minut.

iconautor: MentiX

icon 15.08.2025

icon12:50

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy