Celebracje Gabigola "nadają ton" lekkiej atmosferze we Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

O ile drużyna Flamengo zaprzecza jakimkolwiek problemom w związku z Rogério Cenim, jasne jest, że przybycie Renato Gaúcho miało pozytywny wpływ na codzienne życie klubu. Oprócz wyrazistych wyników zmianę atmosfery widać także w lekkiej atmosferze między zawodnikami, a sztabem szkoleniowym, o czym świadczyły gesty Gabriela Barbosy podczas środowego zwycięstwa 5:1 nad Olimpią na stadionie Mané Garrincha w Brasílii, które gwarantowało drużynie miejsce w półfinale Copa Libertadores.

"Dziewiątka" po raz kolejny okazała się decydująca i zdobyła dwa gole. Podczas celebrowania trafień Gabi docenił Rodineiego, który asystował przy pierwszym trafieniu, a następnie przytulił Renato Gaúcho, który stwierdził, że napastnik musi poprawić strzał głową, a właśnie tak strzelił drugiego gola.

Po powrocie do Flamengo po wypożyczeniu do Internacionalu, Rodinei ma już znane słabości i zalety. Prawy obrońca zna większość zawodników z zespołu, a przeciwko Olimpii był niespodzianką w wyjściowym składzie, ponieważ Matheuzinho, który jest pierwszym zmiennikiem Mauricio Isli wypadł z gry w ostatniej chwili. Wotum zaufania udzielone mu przez trenera jest częścią zarządzania grupą.

Po wykorzystaniu dośrodkowania Rodineiego i otwarcia wyniku spotkania na stadionie Mané Garrincha, Gabigol postanowił skierować się w stronę prawego obrońcy, "wypolerować" mu buty, a następnie tradycyjnie celebrować swoją trafienie z zawodnikiem.

Strzelając ostatnią bramkę w goleadzie, Gabi wskazywał na swoją głowę i śmiejąc się podbiegł do Renato Gaúcho. To dlatego, że podczas codziennych zajęć w Ninho do Urubu, trener nalegał, aby napastnik poprawił ten aspekt i inne podstawy, takie jak strzał z prawej nogi. Podekscytowany uścisk był uznaniem wykonanej pracy.

iconautor: MentiX

icon 19.08.2021

icon21:47

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy