Co Flamengo zyskuje, a co traci na sprzedaży Platy do Rosji?
Walizki są już spakowane. Gonzalo Plata nie trenował wczoraj, nie wystąpi jutro w klasyku z Botafogo, a jego przygoda z Flamengo dobiegnie końca.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Ekwadorski skrzydłowy przeżywał w koszulce Rubro-Negro wzloty i upadki. W różnych momentach zyskiwał uznanie, ale też spotykał się z krytyką trenerów i kibiców. To zawodnik pełen sprzeczności.
Gonzalo Plata regularnie wychodził w podstawowym składzie u Leonardo Jardima, a wcześniej był dla Filipe Luísa prawdziwym „człowiekiem od wszystkiego” w formacji ofensywnej Flamengo.
W tym oknie transferowym Flamengo zarobi na jego sprzedaży 72 miliony reali, zgodnie z porozumieniem zawartym z rosyjskim Dynamem Moskwa.
Pod względem finansowym kwota jest wyższa od tej, którą Flamengo zapłaciło za sprowadzenie Gonzalo Platy z Al-Sadd w 2024 roku. Cała operacja kosztowała klub 69 milionów reali, z czego 60,7 miliona przeznaczono na prawa do zawodnika i bonus za podpisanie umowy, a kolejne 8,3 miliona na prowizje dla pośredników.
Flamengo szuka obecnie na rynku zawodników poniżej 26. roku życia, aby odmłodzić zespół. Sprzedaż Gonzalo Platy oznacza więc odejście piłkarza, który pomagał obniżać średnią wieku kadry. Ekwadorczyk ma 25 lat.
JAK FLAMENGO PORADZI SOBIE BEZ PLATY?
Ekwadorczyk był ważny w grze bez piłki, a przy niej potrafił wykorzystać swoje umiejętności, jednak miał problemy ze zdobywaniem bramek.
Choć ma na koncie gola, który przypieczętował triumf Flamengo w Copa do Brasil w 2024 roku — za co kibice Rubro-Negro żartobliwie nazwali stadion Atlético Mineiro „Areną Gonzalo Platy” — w 100 meczach dla klubu zdobył łącznie dziewięć bramek.
Odejście Gonzalo Platy może otworzyć miejsce dla bardziej bramkostrzelnego skrzydłowego.
W 2026 roku zawodnik zwrócił na siebie większą uwagę dzięki bramce zdobytej dla reprezentacji Ekwadoru przeciwko Niemcom na mistrzostwach świata niż za sprawą któregokolwiek ze swoich dokonań we Flamengo.
Pod względem taktycznym Gonzalo Plata jest ważnym zawodnikiem, gdy Leonardo Jardim stawia na bardziej intensywną fizycznie formację, szczególnie w meczach Copa Libertadores.
Ekwadorczyk potrafi skutecznie wywierać presję na obrońcach rywala, a także dobrze wracać prawą stroną, gdy Flamengo cofa się i broni bez piłki.
Jego wszechstronność sprawiała, że mógł występować po obu stronach boiska, jako drugi napastnik, a nawet na środku ataku. Filipe Luís był czasami krytykowany właśnie za takie wykorzystywanie zawodnika.
Mimo niewielkiej liczby bramek żaden z obecnych piłkarzy Flamengo nie posiada wszystkich cech, które ma Gonzalo Plata.
Pod względem zachowania na boisku Ekwadorczyk budził obawy ze względu na przypadki braku dyscypliny w ubiegłym roku. Został wyrzucony z boiska trzy razy. W jednym z tych przypadków, w Copa Libertadores, decyzja była błędna do tego stopnia, że Południowoamerykańska Konfederacja Piłki Nożnej (CONMEBOL) anulowała automatyczne zawieszenie. Co wydarzyło się później? Gonzalo Plata ponownie został ukarany czerwoną kartką i nie mógł wystąpić w finale.
W tym roku Leonardo Jardim nie umieścił nawet Gonzalo Platy w kadrze meczowej, ponieważ zawodnik „miał problemy z integracją”. Było to eufemistyczne określenie jego braku odpowiedniego zaangażowania w grę.
Później sytuacja się zmieniła. Gdy Gonzalo Plata odzyskał właściwy rytm, trener chwalił go za „jakość i intensywność”.
ALTERNATYWY
Poza ewentualnymi transferami nowych zawodników, kogo Flamengo ma do dyspozycji na tej pozycji?
Więcej miejsca może wreszcie dostać Jorge Carrascal. Jest szybki i dobrze wyszkolony technicznie, ale jest prawonożny, co zmienia sposób, w jaki drybluje i konstruuje akcje, schodząc z boku do środka.
Lewonożny jest Luiz Araújo, jednak nie posiada takich samych atutów fizycznych jak Gonzalo Plata. Może to mieć znaczenie w grze Flamengo bez piłki. Ekwadorczyk dobrze radził sobie również w pojedynkach tyłem do bramki i potrafił utrzymać się przy piłce pod presją obrońców.
A Lucas Paquetá? On również występował jako ofensywny zawodnik ustawiony szerzej po prawej stronie. Nie byłby jednak takim zawodnikiem do szybkiego wyprowadzania akcji jak Gonzalo Plata. Zresztą sam Lucas Paquetá woli ostatnio grać jako drugi defensywny pomocnik. W ostatnich spotkaniach Leonardo Jardim wykorzystywał go jako alternatywę dla Jorginho, a także Giorgiana de Arrascaety na pozycji numer 10.
Wśród młodych zawodników większą liczbę minut może natomiast otrzymać Lorran. Zwłaszcza jeśli będzie potrzeba zadbania o fizyczną świeżość zespołu.
Jutrzejszy mecz z Botafogo, który odbędzie się na stadionie Maracanã, może pokazać, kto wyjdzie na prowadzenie w walce o miejsce zwolnione przez Gonzalo Platę.