Co mówi dokument, który wywołał zamieszanie w Libertadores; Flamengo celuje w finał

Rozmiar tekstu: A A A

Tegoroczne rozgrywki Copa Libertadores trafiły do sądów w związku ze sprawą Marcosa Rojo. Podczas gdy Flamengo dostrzega nadzieję na odwrócenie losów eliminacji, w Argentynie Estudiantes pokazuje, że nie obawia się utraty miejsca w finale, w którym ma zmierzyć się z Palmeiras. Co tak naprawdę zapisano w dokumencie, który Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) wysłał do argentyńskiego klubu i na podstawie którego zezwolono obrońcy na występ w meczu?

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Portal Globo Esporte uzyskał dostęp do ostatniej strony postanowienia o zastosowaniu środka tymczasowego, na której znajduje się decyzja podpisana przez Antonio de Quesadę z CAS:

„Interes zawodnika polegający na zachowaniu szansy na udział w wydarzeniu sportowym o szczególnym znaczeniu, która może się już nie powtórzyć, przeważa – na potrzeby zastosowania środków tymczasowych – nad interesami przemawiającymi za uniemożliwieniem mu udziału. Uprawdopodobnienie zasadności odwołania ma znaczenie przy dokonywaniu tego wyważenia i przemawia na korzyść zawodnika. Biorąc pod uwagę treść przepisów samej Conmebol oraz wątpliwości, jakie organizacja ta wyraziła w kwestii ich stosowania, wiceprzewodniczący nie uznaje, że tymczasowe dopuszczenie zawodnika do udziału w meczu zagroziłoby integralności rozgrywek. Sam fakt, że udział zawodnika w meczu może mieć określone konsekwencje, nie wystarcza, aby przechylić równowagę interesów na niekorzyść przyznania środka tymczasowego.

Na koniec wniosek o zastosowanie środków tymczasowych zostaje uwzględniony jedynie częściowo, a następujące żądanie zostaje oddalone:

»Należy orzec, że udział zawodnika, zgodnie z niniejszym postanowieniem, nie może zostać powołany przez Conmebol jako podstawa do nałożenia sankcji sportowej lub dyscyplinarnej na klub lub zawodnika«.

Żądanie to odnosi się do ewentualnego nałożenia sankcji, do czego jeszcze nie doszło i co może nigdy nie nastąpić. W ramach niniejszego wniosku o zastosowanie środków tymczasowych nie ma podstaw do wydawania z wyprzedzeniem rozstrzygnięcia w sprawie czysto hipotetycznej sytuacji. Oddalenie tego żądania nie oznacza uznania, że ewentualna sankcja byłaby dopuszczalna, ani nie przesądza kwestii, które mogłyby się pojawić, gdyby taka sankcja została nałożona. Estudiantes i zawodnik muszą jednak ocenić ryzyko związane z sytuacją, w której ostateczny wyrok CAS nie potwierdziłby uprawnienia zawodnika do gry”.

Flamengo, które zostało wymienione w postępowaniu przez Estudiantes jeszcze przed półfinałem, przesłało odpowiedź do CAS i argentyńskiego klubu, wyrażając sprzeciw wobec wystawienia Marcosa Rojo. Obrońca został bowiem zakontraktowany po zamknięciu okna transferowego w Argentynie. Poniżej znajduje się fragment dokumentu z 21 października (ubiegłej środy), do którego również dotarła redakcja:

„Tytułem żądania ewentualnego należy wyraźnie zaznaczyć, że ewentualny udział pana Rojo nastąpi na wyłączne ryzyko Estudiantes i bez uszczerbku dla praw Flamengo, w tym prawa do złożenia protestu w związku z nieuprawnionym wystawieniem zawodnika, zgodnie z artykułem 24.1.b Kodeksu Dyscyplinarnego CONMEBOL, a także prawa do uzyskania odpowiednich konsekwencji sportowych, zgodnie z ostatecznym rozstrzygnięciem”.

Za kulisami panuje optymizm po obu stronach. W Argentynie media podkreślają, że władze Estudiantes nie obawiają się utraty miejsca w finale. Z kolei w Brazylii Flamengo jest wewnętrznie przekonane, że uda mu się uzyskać walkower za drugi mecz półfinałowy i odwrócić losy eliminacji.

Podczas konferencji prasowej po zwycięstwie 3:2 nad Atlético Mineiro na Maracanie Leonardo Jardim został zapytany o tę sprawę. Trener przyznał, że wierzy w możliwość awansu do finału:

– Uważam, że to możliwe, ale sprawą zajmuje się dział prawny i nie będę się nad nią szerzej rozwodził – podsumował trener.

Flamengo powołuje się na kilka precedensów CONMEBOL dotyczących nieuprawnionego wystawiania zawodników, w tym dwa przypadki z udziałem brazylijskich klubów. Chodzi o Santos, który w 2018 roku został wyeliminowany w 1/8 finału po wystawieniu pomocnika Carlosa Sáncheza, oraz Chapecoense, które straciło szanse na awans z fazy grupowej po odebraniu punktów za wystawienie obrońcy Luiza Otávia.

Władze Flamengo czekają na rozpatrzenie sprawy Marcosa Rojo przez CAS. Termin wydania rozstrzygnięcia nie został jeszcze wyznaczony.

Finał Copa Libertadores odbędzie się 28 listopada, za miesiąc, na stadionie Centenario w Montevideo.

ZROZUMIEĆ SPRAWĘ

Po odpadnięciu z Copa Libertadores w półfinale po rzutach karnych Flamengo zostało włączone jako strona postępowania prowadzonego przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu (CAS) w sprawie dotyczącej Estudiantes i możliwości wystawienia Marcosa Rojo w rewanżowym spotkaniu na Maracanie. Rubro-Negro zapowiedzieli, że jeśli Argentyńczyk pojawi się na boisku, będą domagać się przyznania im zwycięstwa walkowerem.

Estudiantes przystąpiło do meczu, mając świadomość takiego ryzyka. Marcos Rojo występował wcześniej w Racingu, a jego transfer przebiegał w napiętej atmosferze. Piłkarz popadł w konflikt z prezydentem klubu, Diego Milito. Choć jego kontrakt obowiązywał do grudnia, Racing nie chciał zgodzić się na odejście zawodnika do ligowego rywala.

Estudiantes pilnie potrzebowało wzmocnienia, ponieważ w pierwszym meczu z Flamengo nie mogło wystawić dwóch podstawowych obrońców, Leandro Pireza i Tomása Palaciosa, zawieszonych za kartki. Klub z La Platy zapłacił więc 500 tysięcy dolarów, aby sfinalizować transfer. Umowa przewidywała również premie w wysokości 250 tysięcy dolarów za awans do finału oraz 450 tysięcy dolarów w przypadku zdobycia trofeum.

Marcos Rojo został zgłoszony do rozgrywek ligi argentyńskiej w miejsce kontuzjowanego Gabriela Nevesa. Przewidywany termin powrotu zawodnika do zdrowia nie spełniał jednak kryteriów CONMEBOL dotyczących zwolnienia miejsca w kadrze na Copa Libertadores. W rezultacie konfederacja odrzuciła zgłoszenie Marcosa Rojo jeszcze przed jego debiutem, który miał nastąpić w pierwszym meczu z Flamengo w Argentynie.

Estudiantes odwołało się jednak do CAS, aby uzyskać zgodę na wystawienie nowego zawodnika w rewanżowym spotkaniu na Maracanie. Obrońca rozpoczął mecz w podstawowym składzie na lewej obronie i pozostał na boisku do 75. minuty, kiedy zastąpił go Tomás Palacios.

Artykuł 19 Kodeksu Dyscyplinarnego CONMEBOL stanowi, że w przypadku wystawienia nieuprawnionego piłkarza „każda drużyna, której odpowiedzialność zostanie stwierdzona, zostanie uznana za przegraną w danym meczu wynikiem 0:3”.

ARTYKUŁ 19. USTALENIE WYNIKU MECZU Z POWODU ODPOWIEDZIALNOŚCI LUB ZANIEDBANIA JEDNEJ Z DRUŻYN

1. Niezależnie od innych sankcji, które mogą zostać nałożone, każda drużyna, z której odpowiedzialności wynika ustalenie wyniku meczu, zostanie uznana za przegraną w tym spotkaniu wynikiem 0:3. Jeżeli rzeczywisty wynik byłby mniej korzystny dla odpowiedzialnego klubu lub związku, zostanie on utrzymany.

2. W przypadku meczów rozgrywanych w systemie pucharowym (dwumeczów) gole na wyjeździe przyznane na podstawie ustępu 1 niniejszego artykułu nie będą liczone podwójnie.

3. W przypadku nieuprawnionego wystawienia zawodnika postanowienia ustępów 1 i 2 niniejszego artykułu będą miały zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy drużyna przeciwna złoży oficjalną skargę w terminie dwudziestu czterech (24) godzin od zakończenia meczu, chyba że naruszenie wynika z faktu, iż dany zawodnik nie zastosował się do sankcji regulaminowej, decyzji lub nakazu organów sądowych. W takich przypadkach Jednostka Dyscyplinarna wszczyna postępowanie z urzędu.

iconautor: Anusz

icon 27.10.2026

icon11:23

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy