Co najmniej jeden stracony gol w ósmym meczu
We wtorek Flamengo zremisowało 1:1 z Racingiem w pierwszym meczu 1/8 finału Copa Libertadores. Po straconym golu, Mais Querido przedłużyli sekwencję do ośmiu spotkań, kiedy to tracili przynajmniej jedną bramkę.
Ostatni raz, kiedy Rubro-Negro zachowali czyste konto z tyłu, miało miejsce 28 października w wygranym 1:0 meczu z Athletico Paranaense na Arena da Baixada, w pierwszej konfrontacji 1/8 finału Copa do Brasil. Od tego czasu, Mengão straciło aż osiemnaście bramek w ośmiu grach.
W pierwszych trzech meczach tej negatywnej sekwencji systemu obronnego, Flamengo nadal dowodził Domènec Torrent. W tych pojedynkach Rubro-Negro zostali dwukrotnie pokonali 0:4 przez Atlético Mineiro i 1:4 przez São Paulo oraz wygrali 3:2 z Athletico Paranaense.
Z kolei Rogério Ceni prowadził klub z Gávea w pozostałych pięciu meczach i pod jego dowództwem system obronny jest był szczelniejszy. Wygrał 3:1 z Coritibą, zremisował 1:1 z Racingiem i Atlético Goianiense, a ponadto dwukrotnie przegrał z São Paulo, raz 1:2 i drugi raz 0:3, co wyeliminowało Flamengo z Copa do Brasil.