Czas gry Pedro jest ściśle kontrolowany
Kibice Flamengo z niecierpliwością czekają na powrót Pedro do wyjściowego składu. Napastnik wrócił na boisko w meczu z Central Córdoba po niemal siedmiu miesiącach nieobecności spowodowanej poważną kontuzją lewego kolana, jednak w niedzielnym spotkaniu z Grêmio pozostał na ławce z powodu decyzji trenera Felipe Luísa.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Szkoleniowiec wyjaśnił, że ze względu na charakter gry zdecydował się w drugiej połowie na wprowadzenie Juninho. Bruno Henrique rozpoczął mecz w podstawowym składzie w wygranym 2:0 spotkaniu w ramach Brasileirão.
"Dziś (Pedro) jest już do dyspozycji. Oczywiście, jeszcze nie jest gotowy, by rozpocząć mecz od pierwszej minuty. W drugiej połowie uznaliśmy, że mamy przestrzeń do kontrataków, ale nie byliśmy już w stanie dalej naciskać Grêmio, to był moment na grę w wolne strefy. Zdecydowałem się na Juninho. Pedro jednak jest gotowy i będzie stopniowo zwiększał liczbę minut w kolejnych meczach." - powiedział trener na konferencji prasowej.
Pedro, który jest już w pełni zdrowy, znajduje się obecnie w fazie odbudowy formy fizycznej, a jego czas gry będzie ściśle kontrolowany. Z biegiem czasu ma otrzymywać coraz więcej minut na boisku. W starciu z Central Córdoba spędził na murawie około 25 minut.
Wewnętrzne plany zakładają, że Pedro osiągnie pełną gotowość w ciągu najbliższego miesiąca. Powrót do wyjściowego składu będzie uzależniony od postępów na treningach, a te - jak się przewiduje - nie powinny długo potrwać. Celem jest, aby napastnik był w 100% przygotowany na Klubowe Mistrzostwa Świata w czerwcu.
Pedro zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie 4 września ubiegłego roku, podczas treningu reprezentacji Brazylii. W tym samym miesiącu przeszedł operację, a rehabilitację w ośrodku Ninho do Urubu rozpoczął na początku października. Na boisko wrócił po sześciu miesiącach i 27 dniach.