Czy to w ogóle możliwe? Lorran wchodzi na boisko dwukrotnie w zwycięskim meczu Flamengo
Flamengo odniosło pierwsze zwycięstwo podczas obozu treningowego w Portugalii. W środę zespół z Rio de Janeiro rozegrał kolejny mecz towarzyski w Algarve i pokonał szwajcarskie Lausanne-Sport 2:0. Spotkanie zapisało się jednak w pamięci nie tylko z powodu wyniku, ale także wyjątkowo nietypowej sytuacji. Jeden z zawodników wszedł na boisko... dwa razy.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Lorran, strzelec jednego z goli, pojawił się na boisku po przerwie, zastępując Luiza Araújo. Już w 50. minucie otworzył wynik meczu, a w 78. minucie został zmieniony przez innego wychowanka klubu, napastnika Alana Santosa. Gdy jednak w 89. minucie kontuzji doznał Ayrton Lucas, trener Leonardo Jardim nie miał już na ławce żadnego zawodnika z pola, który nie wszedł wcześniej na boisko. Do dyspozycji pozostawał jedynie bramkarz Agustín Rossi. Szkoleniowiec poprosił więc Lorrana, aby wrócił na murawę, i ponownie wprowadził go do gry, tym razem w miejsce kontuzjowanego lewego obrońcy.
Był to drugi sparing Flamengo podczas letniego zgrupowania w Portugalii. W pierwszym, rozegranym w ubiegły piątek, Rubro-Negro zremisowali 2:2 z River Plate. Trzecim i zarazem ostatnim sprawdzianem będzie sobotni mecz z Benficą. Stawką spotkania będzie triumf w Troféu do Algarve.