Danilo: Flamengo należy do ludzi

Rozmiar tekstu: A A A

To była wymarzona noc dla Danilo na stadionie Maracanã. Obrońca wrócił do gry po prawie dwóch miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją uda i strzelił swojego pierwszego gola dla Flamengo w wygranym 6:0 meczu z Juventude. W nocy z środy na czwartek był jednym z najlepszych graczy na boisku.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"To było wspaniałe uczucie strzelić gola w koszulce Flamengo przed kibicami na Maracanie. Właśnie takich emocji szukałem, decydując się na powrót do Brazylii. Chcę częściej tego doświadczać. Udało mi się pomóc drużynie w osiągnięciu dobrego wyniku już w pierwszej połowie. To było dobre wystąpienie. Mam nadzieję, że pójdziemy w tym kierunku." - powiedział po meczu.

Danilo grał przez pełne 90 minut. To strzelił trzeciego gola dla Flamengo w 21. minucie. W kolejnych minutach po tej akcji obrońca uśmiechał się i wydawał się być w euforii na boisku. Typowa reakcja prawdziwego Rubro-Negro, który nie potrafił ukryć emocji. Pochodzący z Bicas - miasteczka liczącego około 14 tysięcy mieszkańców, położonego nieco ponad 200 km od Rio de Janeiro. Jego cała rodzina to kibice Rubro-Negro.

Oprócz gola, obrońca uczestniczył w budowaniu akcji i był zawodnikiem z największą liczbą celnych podań oraz drugim pod względem liczby odbiorów w zespole. Świetny występ pozwala mu ubiegać się o miejsce w wyjściowym składzie. Zastąpił Léo Ortiza, który został oszczędzony przez trenera Filipe Luísa, ale prawdopodobnie wróci do zespołu w sobotnim klasyku z Vasco, który odbędzie się na stadionie Maracanã.

"Źle się z tym czułem. Nikt nie chce być kontuzjowany. Ale było mi szczególnie przykro, bo w tym napiętym terminarzu, przy tak wielu meczach i podróżach, nie mogłem wspierać innych obrońców. Teraz udało mi się wrócić i dać Ortizowi chwilę wytchnienia. Najważniejsze, że pomogłem utrzymać defensywie odpowiedni poziom." - powiedział Danilo.

MNIEJSZA PUBLICZNOŚĆ

Jedyną rzeczą, której zabrakło, aby noc Danilo była idealna, była większa liczba kibiców Flamengo na trybunach stadionu Maracanã. W noc wysokiego zwycięstwa na stadionie pojawiło się 31 445 osób. Kibice Flamengo protestowali przeciwko cenom biletów i prezydentowi Luizowi Eduardo Baptiście podczas meczu z Juventude. Temat ten nie umknął uwadze Danilo.

"Flamengo to kwestia kultury. Gra przy wypełnionym po brzegi Maracanie to zupełnie inna sprawa. Flamengo należy do ludzi. Mam nadzieję, że ta sytuacja znajdzie najlepsze możliwe rozwiązanie. Sam nie wiem jak, ale liczę, że nasz zarząd znajdzie dobry sposób, by Maracanã była pełna jak najczęściej." - podkreślił.

Ceny biletów na mecz wahały się od 80 do 500 reali w cenie pełnej. Sektor Leste Superior i większa część Sul były zamknięte. Jest to część polityki zarządu mającej na celu minimalizację kosztów na stadionie Maracanã, otwierając sektory zgodnie z zapotrzebowaniem.

BRUNO HENRIQUE

Danilo skomentował również sprawę Bruno Henrique, który został oskarżony przez Policję Federalną w tym tygodniu i jeszcze się nie wypowiedział na ten temat. Wszedł na boisko pod koniec meczu i został nagrodzony oklaskami kibiców.

"Naszą rolą nie jest osądzanie, ale wspieranie. To nasz kolega. To dobry człowiek. Zaskoczyło mnie, jak ważną postacią jest tutaj w Flamengo. Pomaga młodszym, dba o atmosferę. Problem jest głębszy i wymaga ogólnej edukacji w młodzieżowych kategoriach, aby zwiększyć świadomość. Mam tylko nadzieję, że Bruno ma się dobrze i jest w dobrej formie psychicznej, bo to dobry człowiek." - podsumował Danilo.

Bruno Henrique oraz jego brat Wander zostali wskazani jako podejrzani na podstawie artykułu 200 Ustawy o Sporcie (Lei Geral do Esporte), który penalizuje "oszustwo lub pomoc w oszustwie, w jakiejkolwiek formie, w celu wpłynięcia na wynik wydarzenia sportowego". Grozi im kara od dwóch do sześciu lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, obaj usłyszeli zarzuty oszustwa (estelionato), które zagrożone są karą od jednego do pięciu lat więzienia.

iconautor: MentiX

icon 17.04.2025

icon12:04

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy