Danilo: To będzie mój ostatni sezon

Rozmiar tekstu: A A A

Nawet nie wiedząc, w jakiej formie będzie, Danilo już od pewnego czasu zakładał, że sezon 2026 będzie ostatnim w jego karierze. Na kilka miesięcy przed ukończeniem 35 lat obrońca Flamengo nadal dopuszcza możliwość, że nie zakończy gry w grudniu, ale daje do zrozumienia, że może trzymać się wcześniej ustalonego planu życiowego. Spośród scenariuszy, które rysują się na przyszłość, piłkarz chce przeżyć każdy kolejny etap, zanim podejmie ostateczną decyzję.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Na razie jest jeszcze za wcześnie, by mówić, co dokładnie zrobi Danilo. Wchodzi on w ostatnie miesiące kontraktu z Flamengo, umowy bardzo precyzyjnie zaplanowanej jako ostatnia wielka szansa przed zakończeniem kariery w tym roku. Poza spełnieniem marzenia o grze dla ukochanego klubu żyje również nadzieją na udział w jeszcze jednych mistrzostwach świata. Zanim podejmie ostateczną decyzję, obrońca chce ocenić, w jakiej będzie dyspozycji, aby ewentualnie przedłużyć karierę o kolejny sezon.

"W tej chwili moje myślenie jest takie, że to będzie mój ostatni sezon w piłce i że w grudniu przestanę grać. Nie jest to coś, co uznaję za nieodwołalne. Jeśli pod koniec roku będę czuł się dobrze psychicznie i fizycznie oraz nadal będę miał silną więź z Flamengo, z pewnością mógłbym zagrać jeszcze jeden sezon. Ale na ten moment moim celem jest przeżyć ten sezon w jak najlepszy sposób, to rok mistrzostw świata, a potem zakończyć grę. Zawsze bowiem chciałem odejść na wysokim poziomie, a nie przeciągać kariery, grając niewiele." - powiedział Danilo.

Otoczony trofeami zdobytymi w trakcie kariery Danilo ma nadzieję, że czas będzie płynął wolno, zwłaszcza jeśli ten sezon okaże się jego ostatnim aktem w karierze rozpoczętej bardzo wcześnie.

"Chcę, żeby ten czas płynął powoli, jeśli to rzeczywiście mój ostatni sezon. Często ktoś mówi: "ale ty jesteś z tym taki spokojny". Nie. To przerażające musieć porzucić coś, co robiło się przez całe życie. Nawet próbując przygotować się na tę zmianę, robiąc inne rzeczy, poznając inne perspektywy i mając już pewne doświadczenia poza boiskiem, jest to życie nieznane, całkowicie niepewne, wszystko jest nowe. Staram się być wierny temu, co zawsze planowałem jako przebieg kariery i jej zakończenie. Chcę, żeby ten czas płynął wolno, abym mógł cieszyć się każdym treningiem, każdą chwilą trudności i każdą chwilą chwały. Moja kariera była zbudowana właśnie z takiego miksu momentów, dlatego chcę przeżyć to wszystko świadomie, bo wiem, że później będzie mi tego brakować." - dodał.

PLANY NA PRZYSZŁOŚĆ

Przed podpisaniem kontraktu z Flamengo Danilo otrzymał propozycje z klubów europejskich, które zakładały okres gry, a następnie objęcie funkcji działacza. Juventus już zasygnalizował możliwość jego powrotu, choć bez jasno określonej roli. Włoski klub bada sytuację, zwłaszcza w kontekście ostatnich zmian w zarządzie i sztabie szkoleniowym, które ponownie zbliżyły obrońcę do Juventusu po burzliwym rozstaniu. Pozostanie we Flamengo również jest brane pod uwagę. Na ten moment żaden scenariusz nie został wykluczony.

Faktem jest, że Danilo chce mieć czas z dala od boisk po zawieszeniu butów na kołku. Chce nadrobić chwile, z których musiał rezygnować z myślą o dzieciach i rodzinie, zająć się własnymi przedsięwzięciami biznesowymi i przede wszystkim odpocząć po tylu latach poświęconych piłce nożnej. Dopiero później planuje wrócić do pracy związanej z futbolem.

"Doświadczenie z Guardiolą w Manchesterze City naprawdę zmieniło moje spojrzenie na futbol. Myślę, że właśnie dlatego do dziś gram w takich zespołach jak Flamengo czy reprezentacja Brazylii. Gdybym polegał wyłącznie na fizyczności i intensywności gry, trudno byłoby mi utrzymać się na tym poziomie. Praca z Guardiolą bardzo pomogła mi w rozumieniu gry, przestrzeni, timingu podań i ruchu bez piłki. Przekazuję to kolegom z drużyny, dużo im pomagam i bardzo dużo myślę o futbolu, w sposób bardzo podobny do Filipe, opowiadał. Staram się pomagać, oczywiście nie wchodząc w kompetencje sztabu szkoleniowego, ale wtedy, gdy mogę i gdy jestem o to proszony. Bardzo lubię boisko, strategię, ustawienie i ruchy zawodników. Jednak kiedy zakończę karierę, będę musiał trochę odpocząć. Zawsze bardzo się angażowałem i dziś nawet bardziej niż wcześniej, więc potrzebuję przerwy od codziennej pracy na boisku. Nie potrafiłbym zrobić tego, co Filipe, zakończyć kariery w grudniu i już w lutym wrócić do pracy na murawie. To dla mnie niemożliwe. Nie widzę się od razu na boisku, ale futbol to znacznie więcej niż tylko treningi i mecze. Są inne obszary, w których mogę pracować. Prowadzę już wiele rozmów z klubami i instytucjami. Chcę jednak także spróbować życia całkowicie poza futbolem, doświadczyć go w inny sposób." - podsumował.

iconautor: MentiX

icon 30.01.2026

icon11:39

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy