Danilo mówi, że indywidualność będzie miała znaczenie

Rozmiar tekstu: A A A

W meczu pomiędzy dwoma gigantami światowego futbolu, którzy zmierzyli się ze sobą tylko raz w historii, 30 lat temu, co może zrobić różnicę? Taktyka? Przygotowanie fizyczne? Technika? W opinii Danilo, suma tych czynników z pewnością będzie miała znaczenie, by Flamengo mogło pokonać Bayern Monachium w 1/8 finału Klubowych Mistrzostw Świata. Ale obrońca podkreśla, że to właśnie indywidualność może przechylić szalę zwycięstwa w niedzielnym spotkaniu, które odbędzie się na Hard Rock Stadium w Miami Gardens.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Indywidualność ma ogromne znaczenie. W wyrównanym meczu priorytetem jest, by każdy wygrał swoje pojedynki. Gdy ktoś indywidualnie ma lepszy dzień, potrafi wygrać te starcia, a to tworzy wiele przewag w trakcie meczu. I właśnie wtedy rozstrzyga się spotkanie. Dużo mówimy o systemach, przestrzeni... Rzeczywiście, futbol bardzo się rozwinął i to na lepsze. Ale piłka nożna to podsumowanie tego, co dzieje się w obu polach karnych. W jednym bronisz, by nie stracić bramki, a w drugim decydujesz o wyniku i strzelasz gole. Dlatego indywidualność każdego zawodnika ma swoją wagę. System taktyczny to inspiracja, by na końcu móc wydobyć to, co najlepsze w każdym piłkarzu. Mam nadzieję, że indywidualnie będziemy mieć dobry dzień, bo to będzie konieczne." - powiedział obrońca podczas piątkowej konferencji prasowej w Stanach Zjednoczonych.

Oprócz Flamengo, trzy inne brazylijskie kluby zakwalifikowały się do 1/8 finału turnieju - Botafogo, Fluminense i Palmeiras. Danilo, który grał przez 12 lat w Europie i występował w wielkich klubach - Porto, Realu Madryt, Manchesterze City i Juventusie - podkreślił klasę brazylijskiego futbolu i zaapelował o więcej okazji do rywalizacji z zespołami z Europy.

"Brazylijskie drużyny radzą sobie bardzo dobrze. Myślę, że Brazylijczycy są bardzo dumni z futbolu, jaki oglądaliśmy w ostatnich tygodniach. Te wyniki są zasługą tego, że brazylijskie zespoły są naprawdę dobre, mają świetnych piłkarzy i trenerów. Jedyny problem polega na tym, że nie mamy okazji, by częściej mierzyć się z europejskimi drużynami. Gdy tylko się pojawią, pokazujemy swoje atuty, nasz najlepszy futbol. Myślę, że dobrze, że cały świat ogląda te mecze, i mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będzie więcej takich spotkań, bo ludzie je lubią." - dodał.

Podczas swojej gry w Europie, Danilo grał u boku Filipe Luísa, obecnie trenera Flamengo, oraz Vincenta Kompany'ego, aktualnego szkoleniowca Bayernu Monachium. Obrońca docenił pracę obu trenerów.

"To trochę niepokojące, bo ja nadal gram, a obaj trenerzy to byli moi koledzy z drużyny (śmiech), więc to znaczy, że sam zbliżam się do tego etapu. Uważam, że to wspaniałe, że historyczne kluby jak Flamengo i Bayern mają tak młodych trenerów, pasjonatów piłki nożnej i zarazem ludzi, którzy wciąż się uczą. Tego właśnie potrzebuje futbol. Oni pokazują, że są na właściwej drodze i zasługują na zaufanie, które otrzymują. Vincent był moim kapitanem w Manchesterze City, był niesamowicie inteligentny, miał ogromny mózg i był bardzo ambitny. Czasem wystarczyło przerwać mu tok myślenia, a już się denerwował, bo był tak bardzo nastawiony na rywalizację. Przeszedł przez całą przebudowę Manchesteru City i był wielkim reprezentantem zwycięskiej ery tego klubu. To będzie ciekawy pojedynek dwóch trenerów nowego pokolenia, którzy mają przed sobą świetlaną przyszłość. Mam nadzieję, że to Filipe Luís będzie bardziej zadowolony po tym meczu, a Kompany będzie miał jeszcze wiele okazji, by cieszyć się jako trener." - stwierdził Danilo.

INNE WYPOWIEDZI DANILO

BRUNO HENRIQUE POWIEDZIAŁ, ŻE BAYERN JEST DUŻO LEPSZY OD CHELSEA. ZGADZASZ SIĘ?

"Nie sądzę, że Bayern to zespół dużo lepszy od Chelsea. Trochę nie zgodzę się z Bruno. Ale faktycznie Bayern ma kilku zawodników z nieco większym doświadczeniem. Chelsea to drużyna bardzo fizyczna, reaktywna, która zmusiła nas do grania na najwyższych obrotach. Z kolei Bayern ma graczy, którzy lepiej kontrolują tempo, dominują przy piłce, to wymusi od nas innej taktyki i nastawienia. To nie znaczy, że nie musimy być w najlepszej formie, wręcz przeciwnie, bo to mecz pucharowy. Bayern jest przyzwyczajony do takich pojedynków, ale myślę, że i oni z niepokojem patrzą na to, co potrafi Flamengo. Kto popełni mniej błędów i dłużej utrzyma koncentrację, ten przejdzie dalej."

POJEDYNEK Z HARRYM KANE’EM

"Mówienie o pojedynku indywidualnym jest trudne. Bardzo wierzę w pracę zespołową, w cały system defensywny, aby móc rozegrać świetny mecz, szczególnie w tego typu spotkaniu. Bardzo trudno mówić o pojedynku indywidualnym bez uwzględnienia asekuracji, bez presji ze strony pomocników. Trudno też mówić tylko o jednym zawodniku, Bayern ma graczy takich jak Leroy Sané, który był moim kolegą z Manchesteru City i ma pewne doświadczenie, ale także ma w sobie młodzieńczą energię, jest bardzo szybki, nieprzewidywalny. Widziałem, że Musiala też będzie do dyspozycji, to zawodnik, który pokazuje, że jest inny niż reszta. Flamengo, jako system defensywny, będzie musiało być w świetnej formie, aby awansować."

KONDYCJA FIZYCZNA I SZYBKOŚĆ

"W wielu sytuacjach dzięki dobremu odczytaniu gry lub uprzedzeniu przeciwnika unika się konieczności robienia sprintów i gwałtownych zmian kierunku. Bardziej wierzę w czytanie gry, choć oczywiście nie da się przewidzieć wszystkiego i czasem trzeba wykonać szybki zwrot. Aby stawić czoła drużynie tego poziomu, trzeba być przygotowanym fizycznie w każdym aspekcie, szybkość, siła, skoczność. Bayern to zespół z absolutnego topu światowego futbolu."

MASZ JAKIEŚ KONKRETNE DANE O SWOJEJ PRĘDKOŚCI?

"Takie dane trzeba zapytać we Flamengo. Prędkość, finiszowy sprint, to zawsze była jedna z moich charakterystycznych cech w całej karierze. Rok temu w Juventusie osiągnąłem 37,1 km/h. Teraz? Nie wiem (śmiech). Żeby grać na tym poziomie, trzeba mieć kondycję i szybkość, a do tego dopracowaną technikę."

PASSA BEZ PORAŻKI WE FLAMENGO

"Myślę od meczu do meczu. W spotkaniu z Bayernem uważam, że szanse są 50 na 50, każdy zespół ma po połowie szans na zwycięstwo i awans. Będę kibicował i pracował nad tym, by ta passa bez porażki trwała dalej, bo ta indywidualna seria to także odzwierciedlenie sukcesu Flamengo."

DRABINKA

"To problem dla Danilo z przyszłości, bo Bayern już teraz stanowi wystarczająco duże wyzwanie w niedzielę. To odzwierciedla życie. Oczywiście, rozmawialiśmy między sobą o tym, że jeśli przejdziemy, czekają nas kolejne zespoły. Tak jak w życiu, często martwimy się o to, co przed nami, o przyszłe problemy, których nawet nie znamy, zapominając skupić się i cieszyć teraźniejszością. To piękne, historyczne spotkanie dla Flamengo i brazylijskiej piłki. Trzeba wykorzystać ten moment i pokazać maksimum możliwości, bo przyszłość jest niepewna."

CZY UPAŁ SPRZYJA FLAMENGO?

"To ważny czynnik, ale tylko pod warunkiem, że we wszystkich innych aspektach gry będziemy na maksimum. Na nic się zda upał i fakt, że brazylijscy piłkarze są lepiej przystosowani do wysokich temperatur, jeśli nie będziemy gotowi technicznie, taktycznie skoncentrowani i pewni siebie w każdym pojedynku. Może to mieć znaczenie, ale tylko jeśli zadbamy również o pozostałe elementy gry."

ZNACZENIE MECZU Z CHELSEA

"Przed meczem z Chelsea powiedziałem w szatni, że historia tworzy się przez wiele wydarzeń na przestrzeni lat. Historia nie powstaje w jeden dzień. Ale dodałem też, że są szczególne momenty, które zmieniają bieg historii i że ten mecz z Chelsea był właśnie takim momentem, mógł stać się ważnym krokiem w rozwoju tej drużyny. To był przełom, ale później zaznaczyłem, że prawdziwe znaczenie tego meczu zależeć będzie od tego, co zrobimy dalej, czy utrzymamy właściwe nastawienie. Pod względem technicznym i taktycznym uważam, że ten zespół osiągnął już odpowiedni poziom dojrzałości. To, co może się wahać, to nasze podejście do każdego meczu, a to zależy wyłącznie od nas. Musimy utrzymywać ten sam poziom zaangażowania, niezależnie od przeciwnika."

SPOTKANIE Z BYŁYMI KOLEGAMI Z JUVENTUSU

"Ta wizyta była bardzo szczególna, zarówno dla mnie, jak i dla Alexa Sandro. Spędziliśmy wiele lat w Juventusie i zbudowaliśmy tam ważną historię pełną szacunku i podziwu. Flamengo to klub rozpoznawalny na całym świecie. Zanim tu przyszedłem, moi koledzy z pewnością wiedzieli, czym Flamengo jest dla światowego i południowoamerykańskiego futbolu. Ale uważam, że wciąż istnieje pewien dystans i byłbym zadowolony, gdyby istniały sposoby, a Klubowe Mistrzostwa Świata są jednym z nich, by jeszcze bardziej rozszerzyć markę brazylijskiej piłki. Nasza liga to świetny produkt, który moglibyśmy lepiej sprzedać i sprawić, by nasz futbol był lepiej postrzegany poza reprezentacją Brazylii."

DROGA KOMPANY'EGO JAKO TRENERA

"Jeśli chodzi o Vincenta, to przejaw ogromnej odwagi. Byłem bardzo zaskoczony, gdy zobaczyłem Burnley grające pod jego wodzą. Wielokrotnie przeciw nim grałem i zawsze byli bardzo uciążliwym rywalem. Wszyscy gracze stali za linią piłki. Grali na jedną akcję, stałe fragmenty gry i kontrataki. A Vincent przejął zespół i zaczęli grać w piłkę. Widziałem mecz, w którym Vitinho, obrońca Botafogo, grał naprawdę dobrze. Świetnie wpasował się w ten system. Pokazał jednak różnicę między grą w drugiej a pierwszej lidze. W Premier League zespół grał bardzo dobrze, miał więcej posiadania niż większość rywali. Brakowało jednak graczy o wyższej klasie, którzy potrafiliby rozstrzygać mecze. Mimo to Vincent zdobył nagrodę, został trenerem Bayernu Monachium. Filipe Luís również jest trenerem bardzo pewnym swoich idei. Na tym poziomie nigdy nie masz pełnej kontroli nad działaniami. Potrzebujesz zespołu, który potrafi się adaptować. I który czuje się komfortowo zarówno z piłką, jak i bez niej. Ten, kto lepiej dostosuje się do zmiennych faz meczu, kto nie spocznie na laurach, będzie miał duże szanse na awans. W trakcie meczu występują różne etapy. Będzie 10 minut, gdy będziesz miał więcej posiadania. Kolejne 10, gdy rywal zdominuje. A w innych momentach gra otworzy się na kontrataki. Jak mówiłem, zdolność adaptacji trenerów i zawodników w dużej mierze zadecyduje o przebiegu tego pojedynku."

SZANSE FLAMENGO

"Powtórzę to, co mówiłem przed meczem z Chelsea: wierzę, że to będzie niezwykle trudne spotkanie. Bayern to jeden z największych gigantów światowego futbolu. Kiedy grałem w Realu Madryt, Manchesterze City czy Juventusie, za każdym razem, gdy mieliśmy zmierzyć się z Bayernem, reakcja była taka sama: "O kurczę, trafiliśmy na Bayern". Jednak powtarzam też to, co mówiłem przed Chelsea, mamy wystarczające narzędzia, by zagrać z nimi równorzędnie i awansować. Czy wygramy, czy nie, nie da się przewidzieć. Ale mocno w to wierzę, bo ciężko pracujemy i jesteśmy przekonani, że możemy zmierzyć się z każdym rywalem. Oczywiście futbol ma wiele zmiennych, trudno cokolwiek przewidzieć. Zwycięstwo z Chelsea dało nam dodatkowego kopa. Mimo całego szacunku dla Bayernu, mamy wystarczające atuty, by przejść dalej."

iconautor: MentiX

icon 27.06.2025

icon20:26

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy