Danilo zachowuje ostrożność i czeka na ostateczną listę powołanych na Mundial
Carlo Ancelotti już ogłosił, że powoła Danilo na Mistrzostwa Świata, ale nawet to nie sprawia, że obrońca Flamengo traci kontakt z rzeczywistością. 34-letni weteran zachowuje ostrożność i mówi, że uspokoi się dopiero 18 maja, kiedy zostanie ogłoszona lista 26 zawodników, którzy będą reprezentować Brazylię w walce o szósty tytuł.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Po zwycięstwie Canarinhos 3:1 nad Chorwacją we wtorkowym meczu towarzyskim Danilo był zadowolony z uznania ze strony Carlo Ancelottiego, ale zachował ostrożny ton.
Jeden z liderów brazylijskiej drużyny docenił swój wysiłek i grę, którą wykonuje z dala od reflektorów.
"Cieszę się ze słów trenera i uznania. Pracuję w kulisach; poświęcenie i cicha koncentracja to coś, co robię od lat. Przed nami dużo pracy, wiele poświęcenia i zaangażowania. Dopóki nie wyjdzie ostateczna lista, nie spoczniemy." - powiedział Danilo.
Danilo był obecny na dwóch ostatnich Mistrzostwach Świata i jest jednym z zaufanych zawodników Carlo Ancelottiego. Oprócz docenienia wszechstronności i taktycznego zrozumienia zawodnika, włoski trener rozumie, że zawodnik Flamengo pełni również ważną rolę poza boiskiem, doradzając i inspirując młodszych.
34-latek wystąpił w trzech z dziesięciu meczów pod wodzą Carlo Ancelottiego w Canarinhos, za każdym razem wchodząc w trakcie spotkań.
Zapytany o etap przygotowań Brazylii do Mundialu, Danilo ocenił.
"Nie możemy przywiązywać się do wyniku. Kiedy przegrywamy, nie wszystko jest złe, a kiedy wygrywamy, nie wszystko jest dobre. Zwycięstwo daje spokój do wprowadzania poprawek i planowania kolejnych kroków. Czerpiemy energię od młodszych zawodników, którzy weszli z dużym zaangażowaniem. Tak właśnie powinno być w reprezentacji Brazylii. Bardzo się z tego cieszę, zarówno z powodu nich, jak i wyniku, bo dobrze pracowaliśmy i poświęciliśmy się." - dodał.
Docenił także rolę niektórych debiutantów reprezentacji w zwycięstwie nad Chorwacją. Danilo z Botafogo i Igor Thiago zdobyli dwa pierwsze gole w meczu towarzyskim. Młodzi zawodnicy, Rayan i przede wszystkim Endrick, również dobrze zaprezentowali się w drugiej połowie.
"W piłce nożnej często tak bywa. Szanse pojawiają się wtedy, gdy najmniej się ich spodziewasz. Chłopcy pokazali, że są przygotowani. Weszli z dużą energią, by zaatakować zmęczoną i bardzo wysoką obronę Chorwacji. To ważna broń w takich rozgrywkach jak Mistrzostwa Świata, mieć energię w ostatnich 15 minutach. Dzisiejsze mecze są bardzo wymagające fizycznie i to może robić różnicę." - zakończył Danilo.