David Luiz chce być trenerem
37-letni David Luiz wciąż nie wie, czy pozostanie we Flamengo ani kiedy zakończy karierę piłkarską, ale ma jedną pewność: podobnie jak Filipe Luís, chce zostać trenerem. Oprócz tego, że czerpie inspirację od byłego kolegi z drużyny, chęć prowadzenia młodych zawodników wynika z przykładów wyniesionych z domu: jego rodzice, Seu Lau i Dona Regina, byli nauczycielami.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Po zwycięstwie 1:0 nad Cruzeiro w 32. kolejce Campeonato Brasileiro, David Luiz został wspomniany przez Filipe Luísa nie tylko za bramkę, która była wynikiem "przewidującego spojrzenia" obrońcy i inteligentnego zagrania przeciwko Cássio. Trener podkreślił autorytet defensor a zespole Flamengo dzięki jego postawie.
"David to typ zawodnika, który sprawia, że trener staje się lepszy. Gol z rzutu wolnego, który dziś zdobył, co ja mam z tym wspólnego? Nie trenowaliśmy tego, to jego genialny pomysł. To pokazuje, jakim jest zawodnikiem. Ale co ważniejsze, to jego pozytywne przywództwo w drużynie. Liderem nie zostaje się dzięki opasce kapitana czy przemowom. Staje się nim dzięki codziennym działaniom. Kiedy widzisz, jak wszyscy gracze podbiegają, aby go uściskać, i okazują mu swoją sympatię, to dowodzi, jaką osobą jest na co dzień we Flamengo. Cieszę się z jego sukcesu, cieszę się, że znów gra. Był kluczowy w dzisiejszym zwycięstwie i będzie ważny dla mnie, dopóki pozostanie w Flamengo." - powiedział Filipe Luís.
David Luiz "sprawia, że Filipe Luís staje się lepszym trenerem" nie tylko dzięki swojej grze na boisku, ale również przez gotowość do wspierania sztabu szkoleniowego i obserwacji gry z perspektywy zespołowej. Działa jak "filar" - słowo, którego użył w rozmowach z bliskimi - zawsze dążąc do udzielania konstruktywnych i pozytywnych porad nie tylko Filipe, ale także kolegom z drużyny.
ZAINSPIROWANY FILIPE LUÍSEM, ALE WCIĄŻ BEZ DATY
W niedawnym wywiadzie dla FlaTV, dokładnie dzień po golu przeciwko Cruzeiro i tuż przed zdobyciem piątego tytułu Copa do Brasil, David Luiz powiedział, że czuje się uprzywilejowany, będąc trenowanym przez Filipe Luísa. Widzi w byłym koledze z drużyny, a teraz trenerze, inspirację, ponieważ mają podobne podejście do jednej kluczowej kwestii: pasji do piłki nożnej i dbałości o najmniejsze szczegóły.
"Dla mnie to zaszczyt. I to satysfakcjonujące. Przede wszystkim dlatego, że widzę go realizującego to, o czym zawsze marzył. Mieliśmy już wiele rozmów jako zawodnicy, ale rozmawialiśmy także o przyszłości, o trenowaniu i takich rzeczach. W analizach podczas i po meczach, rozmawiając o piłce, bo obaj jesteśmy pasjonatami piłki nożnej. Bycie trenowanym przez niego to satysfakcja, bo on jest zakochany w piłce nożnej i w detalach." - powiedział David Luiz.
Pomimo radości z nagłego sukcesu Filipe, David nadal nie wie, czy pójdzie tą samą drogą co Filipe, w takim samym tempie jak trener Flamengo. Ta niepewność wynika z tego, że nie podjął jeszcze decyzji, kiedy zakończy karierę piłkarską, ani czy zdecyduje się na przedłużenie kontraktu z Flamengo.
Jedną rzeczą, którą ma już dobrze zaplanowaną, jest to, że 37-letni piłkarz zamierza odbyć kursy, by zdobyć licencje UEFA, po tym jak odnosił sukcesy w takich klubach jak Benfica, Chelsea, PSG i Arsenal.
EDUKACJA JAKO GŁÓWNY CEL
Jako zapalony konsument meczów i treści związanych z piłką nożną, David Luiz nie ogranicza swojej pasji do aspektów taktycznych i technicznych. Edukacja to pasja, którą wyniósł z domu, mając za wzór swoich rodziców, Ladislau, znanego jako Lau, i Reginę. Oboje są nauczycielami.
Rozpoczął rozwijanie swojej roli lidera jeszcze w Europie. Pomocnik Kevin De Bruyne z Manchesteru City już wspomniał o nim jako o mentorze w kwestii rzutów wolnych. Napastnik Bukayo Saka, przed Mistrzostwami Świata w 2022 roku, podkreślił, jak bardzo z pomocą Davida Luiza w czasie ich wspólnych występów w Arsenalu.
"Otrzymałem dużo pomocy od różnych zawodników, ale powiedziałbym, że największy wpływ miał na mnie David Luiz. To on zrobił dla mnie i mojej kariery najwięcej. Przejście do pierwszej drużyny nie jest zawsze łatwym doświadczeniem. Ale jeśli chodzi o wszystkich młodszych zawodników Arsenalu, to David zrobił dla nas najwięcej. Zawsze starał się pomóc nam, zarówno na boisku, jak i poza nim. To naprawdę dobry gość. Było wielu zawodników, którzy mi pomogli, ale pewnie powiedziałbym, że to David." - powiedział Bukayo Saka.
We Flamengo nie brakuje podobnych przykładów. Rodinei, Pedro, Victor Hugo oraz liczni zawodnicy z sektora młodzieżowego publicznie dziękowali Davidowi Luizowi za jego nauki. Oprócz tego, że pilnował godzin treningów, David wielokrotnie zapraszał kolegów z drużyny, by trenowali u niego w domu.
David wciąż nie podjął decyzji, kiedy zakończy karierę. Jednak mając 374-lat wie, że jego czas jako zawodnika dobiega końca, choć jego przygoda z piłką raczej się nie zakończy.
W niedawnych wywiadach podkreślił, że kocha pomagać innym osiągnąć to, co sam osiągnął w piłce nożnej. Jako miłośnik sportu szczególną uwagę poświęca tym, którzy chcą się uczyć, ale mówi tym, którzy go znają, że lubi także stawiać do pionu tych mniej zaangażowanych i przypominać im, że tylko ciężką pracą można zajść daleko.
Patrząc na ostatnie przykłady Filipe Luísa i nieprzerwaną spuściznę, jaką jego rodzice, Lau i Regina, pozostawili i wciąż pozostawiają w każdym spotkaniu, David jest gotów, by edukować. Teraz wystarczy tylko wiedzieć, kiedy zamieni korki na gwizdek i notatnik.