De la Cruz otrzymuje specjalną opiekę
Kiedy Nico De la Cruz wysiadł z autobusu, który przywiózł delegację Flamengo do hotelu w Santiago del Estero, kilku kibiców krzyknęło imię Urugwajczyka. Nie byli to jednak kibice Flamengo ani Brazylijczycy. Argentyńczycy w koszulkach River Plate chcieli zobaczyć zawodnika z bliska. W meczu przeciwko Central Córdoba, który odbędzie się w nocy ze środy na czwartek znów zagra w kraju, w którym przeżywał swój szczyt kariery, i teraz jest coraz bliżej swojej najlepszej formy fizycznej w koszulce Rubro-Negro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Po burzliwym okresie adaptacyjnym w pierwszym roku, Nicolás de la Cruz zaczyna w 2025 roku pokazywać, że Flamengo dobrze zainwestowało w jego transfer. Dobrze rozpoczął również poprzedni sezon, ale to właśnie regularność w tym roku jest powodem do radości zarówno wewnątrz klubu, jak i poza nim. Przemiana fizyczna zbliża go do poziomu, jaki prezentował w Argentynie.
Nicolás de la Cruz miał dobre momenty w River Plate w latach 2017-2023. W ostatnich latach był jednym z kluczowych zawodników zespołu z Buenos Aires, co doprowadziło go do udziału w Mistrzostwach Świata 2022 w reprezentacji Urugwaju. Kupiony przez Flamengo za 14,5 milionów euro, zakończył swój pierwszy sezon w Rio de Janeiro w słabszej formie, głównie ze względu na problemy fizyczne. Teraz sytuacja się zmieniła.
Ostatnio Nicolás de la Cruz rozegrał ósmy mecz z rzędu jako starter. To druga najdłuższa taka seria Urugwajczyka we Flamengo. W 2024 roku zaliczył dziesięć spotkań z rzędu. Seria nie była dłuższa tylko dlatego, że został oszczędzony w spotkaniach przeciwko Juventude i LDU.
JAK FLAMENGO PRZYGOTOWUJE NICOLÁSA DE LA CRUZA
Plan przygotowania Flamengo obejmuje zarówno ogólne ćwiczenia dla całej drużyny, jak i indywidualne działania dostosowane do potrzeb każdego zawodnika. Piłkarze są codziennie oceniani i wypełniają specjalny kwestionariusz. Zebrane dane są analizowane przez sztab, który codziennie spotyka się, by odpowiedzieć na pytanie: co dziś będzie najlepsze dla tego zawodnika?
To właśnie ta praca stoi za przemianą Nicolása de la Cruza. Urugwajczyk przechodzi procesy przygotowane specjalnie dla niego, które zaczynają się w Ninho do Urubu, a często kończą w jego domu. Cały proces wyjaśnili trener przygotowania fizycznego Diogo Linhares i fizjolog Claudio Pavanelli, którzy są bezpośrednio odpowiedzialnymi za odbudowę pomocnika, który obecnie przeżywa dobrą passę w klubie.
"Nico w 2025 roku zaczął wdrażać dodatkową pracę w domu, pod okiem fizjoterapeuty z klubu. Celem jest wzmocnienie procesów regeneracyjnych, które prowadzimy już w klubie, poprzez działania zapobiegawcze, zwiększenie siły i mocy. Gdy wykazuje objawy bólu lub nadmiernego zmęczenia w ocenach fizjologicznych, dostosowujemy obciążenia, szanując jego granice." - wyjaśnił Diogo Linhares.
Praca działu fizjologii jest kluczowa dla opracowania tego planu. Ich zadaniem jest przekształcanie codziennych obserwacji zawodników w konkretne dane, które następnie trafiają do lekarzy, fizjoterapeutów, trenerów i dietetyków.
"Nico zmagał się z kontuzjami i w zeszłym roku trudno mu było złapać regularność. Dlatego wspólnie z wszystkimi działami nieustannie dostosowujemy obciążenia, sprawdzamy, jak się regeneruje między meczami, dbamy o krytyczne punkty, by dobrze się regenerował. W jego przypadku skupiamy się na równowadze mięśniowej, dostosowując intensywność, bo często dokucza mu kolano." - powiedział Claudio Pavanelli.
Słowa "siła" i "moc" często powtarzają się w wypowiedziach specjalistów. Nicolás de la Cruz przybył do Flamengo z przewlekłym zapaleniem błony maziowej w prawym kolanie. To właśnie kolano jest głównym punktem troski klubu, który koncentruje się na wzmacnianiu mięśni zawodnika.
"Jeśli narzucisz mu zbyt duże obciążenie, czy to na treningu, czy w trudnym meczu, pojawia się ból. Wtedy trzeba odpocząć, i to się robi błędne koło. My odwróciliśmy ten proces. Szanując jego granice, zwiększamy obciążenia stopniowo. W okresie przygotowawczym uczestniczył we wszystkich zajęciach. Dzięki silniejszym mięśniom stawy są mniej obciążone. W ten sposób może utrzymać regularność bez bólu." - dodał Claudio Pavanelli, szef Działu Nauki I Wydolności.
Głównym celem jest zapewnienie Nicolásowi de la Cruzowi regularnych występów, dlatego nie zawsze uczestniczy on w treningach na boisku Ninho do Urubu. Kontrola obciążeń przynosi efekty. Oprócz jego stałej obecności w meczach, ocenia się, że Nico gra intensywnie, a jego forma wciąż ma potencjał do wzrostu.
"Wraca do poziomu zawodnika, jakiego zawsze chcieliśmy mieć. Obecnie jego wskaźniki wydolności są bardzo dobre, ale nadal się rozwijają. Nie mogę powiedzieć, że osiągnie dokładnie X%, ale wciąż są obszary do poprawy. Naszym celem jest, aby utrzymał regularność gry z bardziej zdrowym, stabilnym stawem i mniejszym zużyciem." - podkreślił Claudio Pavanelli.
"Grasz co dwa dni, a wiele badań pokazuje, że niektórzy zawodnicy potrzebują nawet trzech dni, by się zregenerować. Przechodzą więc z meczu do meczu bez pełnej regeneracji. To zwiększa ryzyko kontuzji, spadku formy… Nie z powodu braku treningu, lecz braku odpowiedniej regeneracji. Jeśli możemy oszczędzać stawy i wspierać mięśnie innymi metodami, to to robimy, by zawodnik był w jak najlepszej formie na mecz." - dodał trener przygotowania fizycznego Diogo Linhares.
Fizyczne wymagania taktyki Filipe Luísa również wpływają na przygotowania. Sztab szkoleniowy wie, że aby wykonywać to, czego trener oczekuje, zawodnicy muszą być w szczytowej formie.
"Styl gry Filipe to nasz punkt wyjścia. Moim zadaniem jako trenera przygotowania fizycznego jest wspierać ten styl, zapewnić jak największej liczbie zawodników dostępność i wysoki poziom. Mam za zadanie wzmocnić ten intensywny model gry, który odpowiada dzisiejszemu futbolowi. Jeśli pojawiają się kontuzje, staramy się, żeby były minimalne i regeneracja była szybka." - zakończył Diogo Linhares.
Efekty tej fizycznej inżynierii widać na boisku. Nicolás de la Cruz, choć wciąż się rozwija, jest obecnie jednym z najbardziej niezawodnych zawodników Flamengo na początku sezonu. W pierwszym meczu przeciwko Central Córdoba nie udało mu się uniknąć porażki, ale zdobył pięknego gola z rzutu wolnego.
POWRÓT DO ARGENTYNY
Stał się obsesją Flamengo na długo przed podpisaniem kontraktu. Negocjacje z River Plate ciągnęły się od połowy 2023 roku, kiedy klubowi nie udało się sfinalizować transferu, aż do grudnia, gdy doszło do porozumienia. Urugwajczyk był pierwszym wzmocnieniem na sezon 2024.
Jednak kontuzje pokrzyżowały oczekiwania. Pomocnik zakończył rok jako zawodnik, który najczęściej trafiał do Departamentu Medycznego - aż cztery razy. W sumie opuścił 13 meczów Flamengo w 2024 roku.
Teraz, w dobrej formie w Brazylii, Nicolás de la Cruz po raz pierwszy wraca do Argentyny po okresie, w którym błyszczał w koszulce River Plate. Na ulicach Santiago del Estero jego nazwisko jest jednym z najczęściej wymienianych przez mieszkańców, gdy pytani są o Flamengo. Na stadionie Madre de Ciudades, wielu Argentyńczyków - w ciszy - będzie mu kibicować.