De la Cruz w wyjściowym składzie po ponad trzech miesiącach
Niedzielny remis Flamengo z Grêmio na stadionie Maracanã w 22. kolejce Campeonato Brasileiro miał szczególne znaczenie dla Nicolása de la Cruza. Urugwajski pomocnik znalazł się w wyjściowym składzie po ponad trzech miesiącach, w okresie pełnym napięć i otoczonym kontrowersjami. Filipe Luís określił go jako "jednego z filarów zespołu".
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Był to wybór trenera przy nieobecności Jorginho, który został oszczędzony z powodu dyskomfortu mięśniowego. Nicolás de la Cruz spędził na boisku 76 minut, wykonał dwa groźne rzuty wolne, przeprowadzał odbiory, dobrze odzyskiwał piłkę i podawał celnie.
Urugwajczyk opuścił boisko oklaskiwany przez prawie 70 tysięcy kibiców na Maracanie, z perspektywą powrotu do wysokiej formy i walki o miejsce w wyjściowym składzie. Nicolás de la Cruz wraca do zespołu w sytuacji, w której Filipe Luís wydaje się znaleźć dobre ustawienie w środku pola z Jorginho i Saúlem.
Między czerwcem a lipcem Nicolás de la Cruz opuścił siedem meczów z powodu zapalenia lewego kolana. W tym czasie stał się powodem wewnętrznej kontrowersji, która doprowadziła do zwolnienia José Luiza Runco, szefa Departamentu Medycznego. Lekarz wypowiedział się w grupie WhatsApp z ważnymi osobami z Rubro-Negro, krytykując transfer Urugwajczyka.
W tej samej wiadomości Luiz Runco stwierdził, że zawodnik ma "przewlekłą i nieodwracalną kontuzję prawego kolana oraz uraz lewego kolana", a także oświadczył, że "jeśli chodzi o sprzedaż, to tylko jeśli jakiś klub będzie zainteresowany z innego powodu, a nie do gry w konkurencyjnym futbolu".
Wiadomość uderzyła we Flamengo jak grom z jasnego nieba. Zawodnik i jego otoczenie byli oburzeni tonem wiadomości, podobnie jak Giorgian de Arrascaeta i inni zawodnicy, którzy stanęli w obronie kolegi. Luiz Runco został zwolniony kilka dni później z powodu tego incydentu. Nicolás de la Cruz spędził nawet weekend w Urugwaju, aby spędzić czas z rodziną.
Po miesiącu rekonwalescencji Nicolás de la Cruz ponownie znalazł się w kadrze na mecz w dniu 17 sierpnia, kiedy wszedł w drugiej połowie i rozegrał 13 minut w zwycięstwie nad Internacional w Brasileirão. Wcześniej ostatnie spotkanie rozegrał przeciwko Santosowi, jeszcze przed kontrowersją z Luizem Runco w dniu 16 lipca.
Od momentu powrotu do kadry Nicolás de la Cruz był do dyspozycji we wszystkich meczach. Nie zagrał przeciwko Internacionalowi w Copa Libertadores, ale wrócił na boisko przy historycznym zwycięstwie 8:0 nad Vitória. Urugwajczyk grał ostatnie 20 minut tego spotkania - w tym samym meczu Jorginho zgłosił bóle tuż po zakończeniu gry.
Bez Jorginho, Nicolás de la Cruz był traktowany z jeszcze większą uwagą w Ninho do Urubu podczas przygotowań do meczu z Grêmio. Oczekiwano, że urugwajski pomocnik zagra w wyjściowym składzie po ponad trzech miesiącach. Ostatni raz wyszedł w pierwszej jedenastce w klasyku z Botafogo w dniu 18 maja. Treningi w ostatnim tygodniu dały zielone światło, a pomocnik został wybrany przez Filipe Luísa na niedzielny mecz.
Nicolás de la Cruz nie grał pełnych 90 minut od meczu z Cruzeiro w dniu 5 maja. Naturalnie szansa, aby pozostać na boisku do końcowego gwizdka, była niska. Poprosił o zmianę w 75. minucie drugiej połowy. Po meczu Filipe Luís skomentował występ Urugwajczyka.
"Poprosił o zmianę. To zawodnik, który wrócił do zdrowia, odbył serię treningów i znów jest w dobrej dyspozycji. Daje nam dużo dynamiki w środku pola, zarówno w ataku, jak i w obronie. Jeden z filarów tej drużyny. Bardzo się cieszę, że wrócił. W momencie, gdy zszedł, nasz zespół już cierpiał. Miał trudności z wychodzeniem do przodu. Nie z powodu zejścia De la Cruza, ale dlatego, że drużyna być może bardziej próbowała bronić wyniku niż kontynuować swoje schematy. Przez to bardziej cierpieliśmy." - powiedział Filipe Luís.
WIĘCEJ CZASU NA REGENERACJĘ
Okres nieaktywności we Flamengo sprawił, że Marcelo Bielsa, selekcjoner reprezentacji Urugwaju, zdecydował się nie powoływać go na najbliższe mecze reprezentacji. Trener chce, aby pomocnik był w najlepszej kondycji fizycznej i rytmie meczowym, by móc być powołanym do Celeste.
"Proces z De la Cruzem jest taki: nie będzie powoływany. Oczywiście wiemy, że jest zdrowy. Widzieliśmy go w meczach po powrocie do zdrowia po kontuzji, która go wykluczyła. Uważamy, że lepiej, gdy zawodnik jest w pełni sprawny i zaczyna gromadzić minuty w klubie. Najlepsze, co możemy zrobić, to pozwolić mu zakończyć proces reintegracji do futbolu konkurencyjnego, grając z pewną regularnością, 90 minut raz lub dwa razy w tygodniu w swoim klubie. Nie powinniśmy tego wymuszać, jeśli nie ma takiej możliwości w klubie. To jest decyzja, którą podjąłem teraz." - powiedział Marcelo Bielsa.
Okres bez gry w reprezentacji Urugwaju jest uważany za kluczowy, aby Nicolás de la Cruz mógł poprawić formę fizyczną i występować na wysokim poziomie w końcówce sezonu, walcząc o miejsce w konkurencyjnym środku pola Flamengo, który zyskał nowe opcje w ostatnim oknie transferowym.
W obecnym sezonie Nicolás de la Cruz rozegrał 23 mecze i strzelił jednego gola.