Diego, Filipe Luís i Dorival Júnior o GabrieluBarbosie
Poprzedni numer 10 Flamengo, Diego Ribas, udzielił pierwszego wywiadu, komentując kontrowersję związaną z napastnikiem, który został ukarany przez zarząd i stracił numer po tym, jak wyciekło zdjęcie, na którym miał na sobie koszulkę Corinthians. Były pomocnik wspomniał o "błędach" idola Rubro-Negro, uznał jednak za ważne, aby zostały one rozpoznane i zostawił przyjacielowi kilka rad.
"Popełnił kilka błędów, które zostały dostrzeżone, a kiedy błędy zostaną rozpoznane, wystarczy, że jego nastawienie pójdzie w tym samym kierunku, w którym to uznanie, aby odzyskał swój najlepszy poziom, co jest najważniejsze. Trzymam kciuki, żeby tak się stało, bo to dobre zarówno dla niego, dla Flamengo, jak i dla brazylijskiego futbolu" - powiedział Diego Ribas, biorąc udział w Futebol Solidário w niedzielne popołudnie na stadionie Maracanã na rzecz ofiar powodzi w Rio Grande do Sul.
Przyjaciel i były kolega z drużyny Gabigola, Filipe Luís, również skomentował sytuację napastnika i wskazał drogę do odzyskania zaufania.
"Oczywiście popełnia błędy, jak wszyscy. Popełnił błąd i przyznał się do niego, co było najważniejsze. To był jedyny sposób, aby ludzie zrozumieli. Od tego momentu zgadzam się z tym, co mówi Tite: to praca i cisza, im mniej się mówi, tym lepiej. Im więcej goli strzeli, tym lepiej. Teraz zależy od niego, żeby się odbudować. To, co zrobił, jest wieczne, nikt tego nie wymaże, ale sposób, w jaki ta więź z kibicami się rozwija, będzie zależał od jego zachowania. Nie mam wątpliwości, że będzie się starał odzyskać to uczucie" - powiedział były lewy obrońca, który obecnie jest trenerem zespołu Flamengo U-17.
Kolejną osobą, która skomentowała sytuację Gabigola na stadionie Maracanã, był selekcjoner reprezentacji Brazylii, Dorival Júnior. Trener, który prowadził napastnika zarówno w Santosie, jak i we Flamengo, wierzy, że idol Rubro-Negro się podniesie.
"Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni, wszystko będzie dobrze. To chłopak, który zasługuje na cały mój szacunek, on wie o tym. W końcu, byłem jego trenerem nie tylko we Flamengo, ale także na jego początku w Santosie. Myślę więc, że wszystko się ułoży. To wielki klub, są odpowiedzialni ludzie, a sam Gabriel zawsze oddawał serce klubom, w których grał, dlatego bardzo trzymam kciuki, żeby wszystko doszło do porozumienia i wszystko się ułożyło." - stwierdził Dorival Júnior.