Diego ma szansę dotrzeć do 12. tytułu i dogonić legendy

Rozmiar tekstu: A A A

Diego Ribas ma kontrakt z Flamengo ważny tylko do końca tego roku, a dodatkowo już powiedział, że będzie to koniec jego kariery w klubie po siedmiu sezonach. Aby zakończyć tą przygodę z rozmachem, próbuje zdobyć kolejny tytuł Copa Libertadores. Jeśli się uda, zdobędzie 12 podniesionych pucharów i zbliży się do klubowych legend.

Największymi zwycięzcami w historii Flamengo są Zico i Júnior, każdy z 13 pucharami. W przypadku wygranej w najbliższą sobotę, Diego Ribas zrówna się z drugimi w tej klasyfikacji bramkarzami Cantarele i Césarem.

W sumie doświadczony pomocnik rozegrał 287 meczów we Flamengo. W sobotnim finale na stadionie Monumental Isidro Romero Carbo w ekwadorskim Guayaquil przeciwko Athletico Paranaense, 37-latek przeżyje wyjątkowy i symboliczny moment.

To właśnie w mieście tegorocznego finału Copa Libertadores, na stadionie Emelec, Diego doznał złamania nogi w 2019 roku. Po wielkim wysiłku, aby wrócić do zdrowia, udało mu się przyśpieszyć powrót na murawę i odegrał ważną rolę w finale River Plate, zwłaszcza za udział w zwycięskiej bramce strzelonej przez Gabriela Barbosę.

To już trzeci raz, kiedy Diego Ribas wraca do Guayaquil po kontuzji, ale w poprzednich dwóch meczach nie grał. W 2020 roku był jednym z tych, którzy mieli pozytywny wynik testu na Covid-19 i musiał wrócić do Brazylii. W zeszłym roku znalazł się w półfinale Copa Libertadores przeciwko Barcelonie, ale nie pojawił się na boisku.

Po 20 latach swojego pierwszego zawodowego tytułu - Campeonato Brasileiro w 2002 roku - Diego Ribas ma szansę napisać kolejny rozdział w swojej historii w wieku 37 lat.

iconautor: MentiX

icon 29.10.2022

icon16:27

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy