Dlaczego Flamengo nie rozważa sprzedaży Bruno Henrique
Po sześciu latach gry we Flamengo, Bruno Henrique w 2025 roku próbuje odzyskać kluczową pozycję, jaką pełnił przed poważną kontuzją. Choć nie jest obecnie absolutnym starterem, napastnik jest uważany przez trenera Filipe Luísa za fundamentalnego gracza. Dzięki temu zyskał status piłkarza, którego nie obejmują negocjacje transferowe w klubie, gdzie stał się prawdziwym idolem.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Bruno Henrique był wyjątkiem wśród zawodników, którzy stali się idolami Flamengo. Gabigol, Éverton Ribeiro, David Luiz czy Diego Alves to niektórzy przedstawiciele z ostatniego zwycięskiego pokolenia, którzy zostali bez kontraktu, a kiedy otrzymywali oferty, były one dalekie od ich oczekiwań, zwłaszcza pod względem długości umowy.
Bruno Henrique przedłużył kontrakt o trzy lata pod koniec 2023 roku. Oznacza to, że obowiązuje jeszcze przez dwa sezony. Nowa umowa została podpisana po ofercie ze strony Palmeiras, która zmusiła Flamengo do podjęcia zdecydowanych działań, by uniknąć utraty zawodnika na rzecz rywala. W tamtym czasie Alviverde oferowali Bruno Henrique znacznie wyższe wynagrodzenie, niż to, na które zgodził się, pozostając w klubie.
Obecnie zainteresowanie napastnikiem wyraziło Atlético Mineiro, które jednak nie złożono jednak oficjalnej oferty ani zawodnikowi, ani Flamengo. Przeprowadzono jedynie nieformalne rozmowy z jego otoczeniem, aby ocenić możliwość sprowadzenia Bruno Henrique do Belo Horizonte. Nawet gdyby sam zawodnik był zainteresowany, Flamengo prawdopodobnie odrzuciłoby propozycję.
Dla Flamengo, Bruno Henrique pozostaje niezwykle ważnym graczem. Choć przez cały rok nie był niekwestionowanym starterem, Filipe Luís darzy go dużym zaufaniem. Dowodem na to jest fakt, że Bruno Henrique jedynie raz nie rozpoczął meczu w wyjściowej jedenastce, gdy był dostępny dla byłego lewego obrońcy. Nawet czerwona kartka, którą otrzymał w półfinale Copa do Brasil przeciwko Corinthians, nie osłabiła wiary trenera w jego umiejętności.
Bruno Henrique będzie również jednym z kapitanów Flamengo w 2025 roku. Gérson pozostaje pierwszym wyborem do roli kapitana, jednak BH znajduje się na tej liście razem z Giorgianem de Arrascaetą i Alexem Sandro.
Filipe Luís ma również sprecyzowany pomysł na rolę Bruno Henrique na boisku. Tite często używał napastnika jako fałszywej dziewiątki po kontuzji Pedro, lecz nowy trener nie jest zwolennikiem takiego rozwiązania. Uważa, że najlepszym miejscem dla Bruno jest gra na skrzydłach lub w roli drugiego napastnika. W związku z tym powrót zawodnika do roli fałszywej dziewiątki jest mało prawdopodobny.
"Bruno nie jest fałszywą dziewiątką. To zawodnik grający w głębi, szybki, potrafiący zaatakować przestrzeń. Uważam, że jego idealną pozycją jest gra na skrzydle, gdzie czuje się najbardziej komfortowo. W 2019 roku osiągnął świetne wyniki, grając bardziej centralnie, w duecie napastników. Zamierzam przemyśleć, jak najlepiej wykorzystać jego zdolności do atakowania przestrzeni i wykańczania akcji." - powiedział niedawno Filipe Luís.