Do przebycia aż 26 tysięcy kilometrów

Rozmiar tekstu: A A A

W fazie grupowej tegorocznej edycji Copa Libertadores, Flamengo, które zmierzy się z Aucas, Racingiem i Ñublense, będzie musiało podróżować do trzech różnych krajów: Ekwadoru, Argentyny i Chile. Sumując przebyte kilometry w podróżach między miastami rywali, w obie strony, Rubro-Negro pokonają łącznie 26 tysięcy kilometrów, co jest drugim największym dystansem spośród brazylijskich klubów w tej fazie kontynentalnych rozgrywek.

Tylko Internacional musi przebyć dłuższą trasę, pokonując 32 tysiące kilometrów, podróżując do Urugwaju, Wenezueli i Kolumbii. Warto zaznaczyć, że Flamengo poleci do Quito, Avellaneda-Buenos Aires i Chillán. Klub z Porto Alegre odwiedzi z kolei następujące miasta: Montevideo (Nacional), Caracas (Metropolitanos) i Medellín (Independiente Medellín). Dlatego, sumując dystanse w obie strony, Colorado jest przed Flamengo pod względem "długości trasy" podczas fazy grupowej Copa Libertadores.

Po Flamengo i Internacionalu, Fluminense jest trzecią brazylijską drużyną, która będzie musiała najwięcej podróżować w fazie grupowej Copa Libertadores: 24 tysiące kilometrów, czyli o dwa tysiące mniej niż Mengão. Tricolor będą musieli pokonać dystanse między Buenos Aires (River Plate), La Paz (The Strongest) i Rímac (Sporting Cristal).

Flamengo rozpocznie fazę grupową Copa Libertadores już w przyszłym tygodniu, między 4 a 6 kwietnia, w Ekwadorze, przeciwko Aucas - decyzja Południowoamerykańskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CONMEBOL) nie została jeszcze ogłoszona. Ostatnia kolejka tej fazy rozgrywek zostanie rozegrana między 27 a 29 czerwca, podczas gdy wielki finał odbędzie się 11 listopada na stadionie Maracanã.

ODLEGŁOŚCI DO POKONANIA PRZEZ BRAZYLIJSKIE KLUBY W FAZIE GRUPOWEJ COPA LIBERTADORES

iconautor: MentiX

icon 28.03.2023

icon22:25

iconźródło: colunadofla.com

iconfoto: globoesporte.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy