Dyskretny w 2025 roku Arrascaeta zyskuje wsparcie Filipe Luísa

Rozmiar tekstu: A A A

Giorgian de Arrascaeta rozgrywa swój pierwszy sezon z numerem 10 na koszulce Flamengo, ale wciąż szuka swojej najlepszej formy. Pomocnik był starterem w meczu z Fluminense, notując szósty występ z rzędu, a Filipe Luís wspiera go w dążeniu do osiągnięcia pełnej dyspozycji.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Pomocnik rozegrał 80 minut w wygranym pierwszym meczu finału Campeonato Carioca. Wciąż mało aktywny i nieco dyskretny, był jednym z zawodników Flamengo, którzy najmniej dotykali piłkę. Wykonał 18 celnych i sześć niecelnych podań oraz oddał pięć strzałów. Urugwajczyk był faulowany czterokrotnie. Na pomeczowej konferencji prasowej Filipe Luís wziął na siebie odpowiedzialność za rozwój Giorgiana de Arrascaety.

"Wraca po poważnej kontuzji kolana, przeszedł operację, spędził praktycznie całe wakacje na leczeniu, opuścił część okresu przygotowawczego i wrócił z ograniczeniami minutowymi. Na początku staraliśmy się go oszczędzać, nawet w Supercopa zagrał tylko 30-35 minut. W miarę poprawy jego kolana, mogłem stopniowo zwiększać jego czas na boisku. Arrasca to zawodnik, który, moim zdaniem, jako były kolega z drużyny i obecny trener, rozwija się w miarę zdobywania minut. Wiem, na co go stać. Jego obecne statystyki, dwa gole i dwie asysty, mogą się poprawić, ale nie to mnie teraz interesuje. Bardziej zwracam uwagę na jego ustawienie, sposób, w jaki tworzy przewagi i jak nie traci piłki. Oczywiście wszyscy oczekujemy więcej, on sam również. Wie, że musi się poprawić. Moim zadaniem jako trenera jest wydobycie z niego jak najlepszej wersji, i to właśnie zrobię. Z każdym treningiem i meczem będę starał się dawać mu pewność siebie, abyśmy znów zobaczyli jego najlepszą grę." - powiedział Filipe Luís.

Wsparcie dla Giorgiana de Arrascaety nie pochodzi jednak tylko od trenera Flamengo. Zico, największa legenda klubu i najsłynniejszy piłkarz, który nosił numer 10 w Rubro-Negro, nie tylko pobłogosławił Urugwajczyka do gry z dychą, ale również liczy na jego pełny powrót do formy i długą karierę.

"Wiemy, że Arrascaeta przechodzi proces powrotu po dość skomplikowanej kontuzji, która wymaga czasu. Sam mi powiedział, że jest pod stałą opieką, aby móc uczestniczyć w grze bardziej aktywnie. Mam nadzieję, że uda mu się uwolnić głowę od myśli o kontuzjach i poczuć się swobodniej na boisku. Uważam, że jest jeszcze za młody, by myśleć o zakończeniu kariery w Flamengo. Proszę, on jest bardzo młody (śmiech). Już miałem jedno rozczarowanie, kiedy Platini skończył karierę w wieku 32 lat, straciliśmy szansę, by oglądać takiego zawodnika dłużej." - powiedział Zico na jednym z wydarzeń w CFZ.

W tym sezonie Giorgian de Arrascaeta wystąpił w dziesięciu meczach, strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty. Od styczniowego powrotu do klubu jest objęty specjalnym planem kontroli obciążenia i minut gry, ponieważ pod koniec poprzedniego sezonu przeszedł artroskopię prawego kolana. Podczas przygotowań w Stanach Zjednoczonych nie zagrał w meczu towarzyskim z São Paulo, realizując indywidualny harmonogram treningów.

iconautor: MentiX

icon 14.03.2025

icon06:53

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy