Emerson Royal: Aż się wzruszyłem
Pod koniec 2025 roku Emerson Royal udzielił wywiadu, w którym przyznał, że rozumie krytykę ze strony kibiców, jaka spadła na niego na początku pobytu we Flamengo. Niemal rok później negatywne komentarze ucichły. Prawy obrońca był podstawowym zawodnikiem Rubro-Negro podczas drogi do półfinału Copa Libertadores, a ostatnio stał się również awaryjnym rozwiązaniem na lewej stronie defensywy. Regularna i solidna gra sprawiła, że piłkarz ponownie znalazł się w kręgu zainteresowań reprezentacji Brazylii, w której występował w latach 2019–2023.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
27-latek po raz pierwszy znalazł się na wstępnej liście powołań selekcjonera Carlo Ancelottiego podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej. Oprócz niego uwzględniono na niej trzech innych zawodników Flamengo: Pedro, Samuela Lino i Lucasa Paquetę. Żaden z nich ostatecznie nie otrzymał powołania, ponieważ Brazylijska Konfederacja Piłki Nożnej (CBF) uzgodniła, że tym razem nie będzie powoływać piłkarzy Flamengo i Palmeiras, które walczą o mistrzostwo Brazylii. Sam fakt znalezienia się na liście wystarczył jednak, by Emerson Royal wzruszył się po wcześniejszym okresie krytyki.
– W dniu, w którym opublikowano wstępną listę, byłem w domu z kilkoma przyjaciółmi. Trochę się wzruszyłem, ponieważ znalazłem się na tej liście. Przez pewien czas było to dla mnie czymś zupełnie normalnym, przez długi czas występowałem w reprezentacji Brazylii. Gdyby jednak na początku roku ktoś powiedział mi, że dostanę powołanie, dla wszystkich byłoby to niemal niemożliwe – powiedział Emerson Royal.
Emerson Royal przyznał, że w najtrudniejszym okresie w klubie otrzymał wsparcie od wielu zawodników Flamengo. Szczególnie wyróżnił pomocnika Jorginho. Prawy obrońca zapowiedział również, że jeszcze wróci do reprezentacji Brazylii.
– Zawsze wierzyłem w siebie. Wielu zawodników mnie wspierało, ale chciałbym wyróżnić Jorginho, który pomógł mi odwrócić tę sytuację i ponownie zacząć prezentować swoją piłkę. Zawsze wspierał mnie w najtrudniejszych chwilach. Pamiętam jeden mecz z zeszłego roku, po którym schodziłem z boiska przy gwizdach kibiców. Jorginho powiedział mi wtedy, że jestem zawodnikiem na miarę reprezentacji i żebym nie przestawał wierzyć, że pewnego dnia do niej wrócę. Sam miałem to w głowie, ale on zasiał we mnie dodatkową iskierkę nadziei. Wtedy ponownie skupiłem się na pracy i dzięki Bogu udało mi się znaleźć na wstępnej liście. Będę dalej pracował i prędzej czy później wrócę do reprezentacji. Zamierzam robić swoje i dziękuję Ancelottiemu za to, że moja praca została dostrzeżona – dodał.
W wygranym 4:1 meczu z Vasco Emerson Royal ponownie wystąpił na lewej stronie defensywy i zaprezentował się z dobrej strony. Po spotkaniu na stadionie Nilton Santos zawodnik przyznał, że jego zdaniem dobrze radzi sobie z zadaniami na nietypowej dla siebie pozycji, na którą przesunął go trener Leonardo Jardim.
– Grałem już tam jakiś czas temu, wystąpiłem również na tej pozycji w meczu z Bahia. To nie jest moja nominalna pozycja, ale wykonuję swoje zadania i daję sobie radę. Dziękuję trenerowi za okazane mi zaufanie – zakończył.