Emerson Royal: Jestem daleki od najlepszej formy fizycznej
Emerson Royal zadebiutował w wyjściowym składzie Flamengo w niedzielnym, zremisowanym 1:1 meczu z Cearą na stadionie Castelão. Po spotkaniu prawy obrońca przyznał, że ma jeszcze długą drogę do przebycia pod względem fizycznym i ocenił wynik 18. kolejki Campeonato Brasileiro. Pomimo remisu Rubro-Negro utrzymali się na prowadzeniu w tabeli.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Rozegrałem dobry mecz. Oczywiste jest, że jestem daleki od tego, czego oczekuję i co mogę zaoferować. Byłem długo poza boiskiem. Ale muszę się zaadaptować jak najszybciej. Znaliśmy ich założenia. Napastnik podążał za mną cały czas, ich system defensywny jest bardzo dobry. Straciliśmy bramkę po typowej dla nich akcji, kiedy napastnik przedłużył piłkę przy stałym fragmencie gry. Wiedzieliśmy, że nie możemy popełnić błędu w tym aspekcie. To nie był łatwy mecz i remis też nie jest taki zły. Będziemy kontynuować grę w Brasileiro, żeby zdobywać zwycięstwa." - powiedział zawodnik.
Wcześniej Emerson Royal zagrał 18 minut w spotkaniu w ramach Copa do Brasil w ostatnią środę, ale przedtem z powodu kontuzji nie występował od 22 stycznia. Jako rezerwowy w Milanie, po wyleczeniu urazu siedział na ławce w kolejnych spotkaniach.
"Czułem się trochę zmęczony, szczególnie pod koniec meczu. Minęło dużo czasu, odkąd ostatnio zaczynałem mecz w wyjściowym składzie. Muszę się zaadaptować jak najszybciej, Flamengo mnie zatrudniło właśnie po to, bym był obecny w ważnych momentach zespołu. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, na boisku i poza nim, żeby być w najlepszej formie fizycznej i pomóc Flamengo." - dodał.
Flamengo ponownie skupia się teraz na Copa do Brasil. W hierarchii priorytetów na ten sezon krajowy puchar jest na ostatnim miejscu, za Brasileirão i Copa Libertadores. Emerson Royal skomentował rotację w zespole i swoje odczucia po pierwszych 85 minutach jako zawodnik wyjściowego składu.
"Jestem daleki od najlepszej formy fizycznej, ale muszę się zaadaptować, a można to zrobić tylko grając. Oczywiste, że jeszcze nie jestem na 100%, ale Filipe daje pełną swobodę na boisku. Mamy dobrą mobilność, szczególnie między bocznymi obrońcami a napastnikami. Mamy bardzo silną kadrę, nie ma wyraźnych pierwszych składów, a kto wejdzie, poradzi sobie z zadaniem." - zakończył Emerson Royal.