Éverton Cebolinha: Za mało wykorzystujemy okazji

Rozmiar tekstu: A A A

W niedzielę Flamengo wygrało 2:1, jednak wrażenie po meczu na Barradão było takie, że różnica bramek mogła być większa. Rubro-Negro stworzyli wystarczająco dużo sytuacji, by nie obawiać się o końcowy wynik - oddali 14 strzałów, w tym 8 celnych, ale zdobyli tylko dwie bramki. Poprawa skuteczności w ataku to wyzwanie dla trenera Filipe Luísa na resztę sezonu.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Piłkarze podzielają ten cel. Éverton Cebolinha, który rozpoczął mecz w podstawowym składzie, zmarnował dobrą okazję na otwarcie wyniku - w 4. minucie niecelnie główkował.

"Musimy być bardziej skoncentrowani. Czasem brakuje nam odrobiny precyzji… W mojej sytuacji starałem się dobrze wykończyć, ale piłka minęła bramkę. Pracujemy nad tym na treningach, bo w ostatnich meczach stworzyliśmy wiele sytuacji, a wykorzystaliśmy ich niewiele. Codziennie ćwiczymy to ostatnie podanie, żeby nie marnować takich okazji." - przyznał napastnik po pierwszym zwycięstwie Flamengo w Campeonato Brasileiro.

Flamengo otworzyło wynik dopiero w 62. minucie, gdy Giorgian de Arrascaeta strzelił z czuba, co Éverton Cebolinha mocno świętował. Vitória wyrównała po golu Wellingtona Rato, ale Bruno Henrique zapewnił gościom zwycięstwo.

"Jesteśmy już przyzwyczajeni do Arrascaety, na treningach też robi takie rzeczy, zawsze potrafi wyciągnąć asa z rękawa. Odebrał piłkę, minął rywala i strzelił jak Ronaldo na mundialu. Coś genialnego, zagranie prawdziwego wirtuoza." - chwalił Éverton Cebolinha.

To był drugi z rzędu mecz Évertona Cebolinhy w podstawowym składzie po kontuzji prawego uda. Wrócił w spotkaniu z Deportivo Táchira, w którym Flamengo również miało problemy ze skutecznością (wygrana 1:0). Dwa kolejne zwycięstwa odnieśli mimo wyczerpującej podróży między Rio de Janeiro, Wenezuelą a Salvadorem.

"Bardzo trudno było się zregenerować między meczami — wyruszyliśmy w podróż już następnego dnia, a regenerację przeprowadzaliśmy w samolocie. Wracamy z dwoma bardzo ważnymi zwycięstwami, które mają duże znaczenie dla dalszej pracy, wykonywanej naprawdę dobrze. Możemy tylko iść w górę." - zakończył napastnik.

iconautor: MentiX

icon 08.04.2025

icon16:55

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy