Éverton Ribeiro: "Nauczyliśmy się z lekcji z Libertadores"
Najlepszy na boisku, strzelec bramki dającej awans, walczący w pełnym wymiarze czasu. Éverton Ribeiro opuścił boisko jako bohater Maracany w wygranym 1:0 meczu nad Grêmio, które pozwoliło Flamengo awansować do półfinału Copa do Brasil. W czwartej minucie gry, pomocnik otrzymał piłkę od Lucasa Paquetá i silnym strzałem ze skraju pola karnego zdobył jedyną bramkę w meczu. Po końcowym gwizdku, zawodnik przyznał, że prawa stopa nie jest jego "dobrą".
"Dawno temu nie strzeliłem gola z prawej stopy, ale jak już to robię, to jest to wyjątkowe." - powiedział Éverton Ribeiro.
Bramka była ważna, ale to już przeszłość. Dla zawodnika, zespół musi już myśleć o następnym meczu i utrzymać koncentrację do kontynuowania udziału w pozostałych rozgrywkach, w których bierze udział. Rubro-Negro są wiceliderem Campeonato Brasileiro, jeden punkt za São Paulo, rywalizują także o awans do ćwierćfinału Copa Libertadores z Cruzeiro. Rewanżowe spotkanie odbędzie się 29 sierpnia w Minas Gerais, a Flamengo przegrało pierwszą grę 0:2.
"Nadal jesteśmy we wszystkich trzech rozgrywkach, wiemy, że to trudne, ale zamierzamy grać myśląc o każdym z nich. Nauczyliśmy się z lekcji z Libertadores. Cały czas szukaliśmy gry. Udało nam się dobrze wyprzedzać i kontrolować grę. Wygraliśmy przeciwko zespołowi, który jest bardzo trudny do pokonania, więc wszystkim należą się gratulacje. Teraz musimy trzymać stopy na ziemi, stawić czoła sekwencji meczów." - dodał pomocnik.