Éverton Ribeiro składa hołd Diego Ribasowi
Éverton Ribeiro nie wystąpił w sobotnim przegranym 1:2 meczu przeciwko Avaí, który został rozegrany na stadionie Maracanã w ostatniej kolejce tegorocznej edycji Brasileirão. Pomocnik nie mógł pomóc Flamengo, ponieważ został powołany do reprezentacji Brazylii na Mistrzostwa Świata w Katarze i kilka godzin po spotkaniu wyjechał do Europy, gdzie Canarinhos rozpoczęli kilkudniowe zgrupowanie. Jednak zawodnik postanowił pojawić się na stadionie, aby wziąć udział w pożegnalnym spotkaniu byłych kolegów z drużyny, Diego Ribasa i Diego Alvesa.
"Diego Ribas jest naszym liderem, kapitanem, na boisku i poza nim, przykładem dla nas wszystkich, zwłaszcza dla młodych zawodników, którzy przychodzą z sektora młodzieżowego. Nigdy się nie poddawał, zawsze starał się być lepszy, zawsze przekraczał samego siebie. Zostawił wielką zmianę we Flamengo, a jego nazwisko jest zapisane w historii. Zasłużył na to przyjęcie. Z kolei Diego Alves ratował nas wiele razy, był naszym murem. Zasługuje na wszystkie hołdy, wyrazy sympatii". - powiedział Éverton Ribeiro dla FlaTV.
Po hołdach Éverton Ribeiro wyjechał do Turynu, gdzie reprezentacja Brazylii przygotowuje się do Mundialu. Pomocnik wraz z Pedro przybyli do Włoch w niedzielny poranek. Canarinhos zadebiutują na Mistrzostwach Świata w dniu 24 listopada w meczu przeciwko Serbii na Lusail Stadium.