Éverton Ribeiro wyjaśnia zmarnowanego karnego
Dwukrotnie wybierany najlepszym piłkarzem w Brazylii, Éverton Ribeiro nie zaliczył dobrego występu w niedzielnym wygranym meczu z Chapecoense na Arena Condá. Ofensywny pomocnik nie wykorzystał rzutu karnego, gdy na tablicy wyników widniał jeszcze bezbramkowy remis. Po końcowym gwizdku arbitra, zawodnik próbował wyjaśnić powody niewykorzystanej jedenastki.
"Bramkarze często analizują ostatnie strzały strzelających. Ostatnie dwa karne uderzyłem po ziemi. Chciałem zmienić róg, czekałem do końca, aż się rzuci w drugą stronę, ale tak się nie stało. Uderzyłem po ziemi i bramkarz zdołał obronić." - powiedział Éverton Ribeiro, który co prawda patrzył na bramkarza Chapecoense przed oddaniem strzału, ale uderzył za lekko i praktycznie w sam środek bramki.
Pomocnik pogratulował Diego pięknej bramki, która zapewniła Rubro-Negro zwycięstwo w Chapecó.
"Mieliśmy cierpliwość i zdobyliśmy bramkę. Gratuluję Diego, który wrócił do zdrowia i pomógł nam wygrać. Wszyscy przyczynili się do tego zwycięstwa. To był trudny mecz, ale ta wygrana jest zasługą woli i inteligencji. Teraz liczymy na dobre wykonanie końcówki sezonu." - zakończył.