Evertton Araújo: Nie ma co wybierać przeciwnika
Evertton Araújo nawoływał do szacunku, ale przyznał, że nie boi się kolejnego rywala Flamengo w Klubowych Mistrzostwach Świata. Rubro-Negro w niedzielę na Hard Rock Stadium w Miami Gardens zmierzy się z Bayernem Monachium w 1/8 finału.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Na kogo byśmy nie trafili, musimy być przygotowani. Nie ma co wybierać przeciwnika. To europejski gigant, ale my też jesteśmy gigantami. Podchodzimy do każdego meczu z taką samą koncentracją, a presja jest zawsze taka sama." - powiedział Evertton Araújo w wywiadzie w strefie mieszanej.
Defensywny pomocnik wyszedł w podstawowym składzie w meczu z Los Angeles FC, zakończonym remisem 1:1, który był trzecim i ostatnim spotkaniem w Grupie D. Skorzystał na decyzji trenera Filipe Luísa, który postanowił oszczędzić niektórych zawodników z powodu zmęczenia, zagrożenia żółtymi kartkami oraz pewności zajęcia pierwszego miejsca w grupie.
W ciągu 82 minut na boisku Evertton Araújo zaliczył 76 celnych podań na 81 prób, co dało 94% skuteczności. Wykonał dwa celne długie podania na trzy próby, zablokował dwa strzały i wygrał jedyny pojedynek jeden na jednego. Dane pochodzą z Sofascore.
22-latek, dla którego był to debiut w Klubowych Mistrzostwach Świata, został zmieniony przez Jorginho w 81. minucie. W tym sezonie zdobył jednego gola w 20 meczach, z czego 12 razy wchodził z ławki rezerwowych.
"Jak się nad tym wszystkim zastanowić, to milion myśli przelatuje przez głowę. Wszystko, co przeszedłem, wszystko, co przeszła moja rodzina. Że mogę tu być, za to wszystko mogę tylko dziękować Bogu za szanse, jakie daje mi na boisku, bym mógł go godnie reprezentować." - powiedział w wywiadzie w strefie mieszanej.