Fabrício Bruno: Przeciw liczbom nie ma argumentów

Rozmiar tekstu: A A A

Kibice Flamengo mieli wyjątkową noc z poniedziałku na wtorek, gdyż grając na stadionie Maracanã, Rubro-Negro rozgromili Vasco aż 4:1. Dzięki triumfowi podopieczni trenera Jorge Sampaoliego zmniejszyli swoją stratę do lidera Botafogo, podczas gdy rywal pozostał w strefie spadkowej. Po meczu Fabrício Bruno podkreślił przywódczą rolę, jaką przyjął w drużynie.

"Przeciwko liczbom nie ma argumentów. Jestem osobą, która ma duże przywództwo. Wszędzie, gdzie grałem, tak było. Może będą chwile, kiedy będę rozmawiał i będzie boleć, ale przede wszystkim jest to dla dobra Flamengo. Są chwile, kiedy musimy chronić naszą grupę, ponieważ wiele rzeczy, które są mówione na zewnątrz, nie są prawdą. Doskonale interpretujemy to, co przed nami w sezonie. Bardzo się cieszę z tego meczu". - powiedział Fabrício Bruno w wywiadzie po meczu.

Obrońca jest jednym z kluczowych zawodników defensywy Flamengo. Oprócz bycia liderem w drużynie, Fabrício Bruno przejawia dużą siłę fizyczną na boisku i intensywnością w ataku. Do tej pory wystąpił we wszystkich dziewięciu meczach, jakie Rubro-Negro rozegrali w Brasileirão.

Jeszcze przed klasykiem z Vasco, Fabrício Bruno był nawet bohaterem niezwykłej sytuacji. W rewanżowym starciu przeciwko Fluminense w 1/8 finału Copa do Brasil, zawodnik ruszył z obrony aż do ataku, niemal zdobywając pięknego gola na stadionie Maracanã.

Z Fabrício Bruno w składzie, Flamengo pod wodzą Jorge Sampaoliego już koncentruje się na kolejnym spotkaniu w sezonie. W nocy z czwartku na piątek na stadionie Maracanã, Rubro-Negro zmierzą się z Racingiem w 5. kolejce fazy grupowej Copa Libertadores.

iconautor: MentiX

icon 06.06.2023

icon14:30

iconźródło: colunadofla.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy