Fedchenkov nowym szefem scoutingu Flamengo
José Boto przybył do Flamengo z misją zreformowania Departamentu Piłki Nożnej i wszystkich jego gałęzi. Jednym z kluczowych elementów tej restrukturyzacji jest scouting - dział odpowiedzialny za analizę zawodników i rynku transferowego. W tym celu Portugalczyk wybrał jednego ze swoich zaufanych współpracowników - Ukraińca Andriia Fedchenkova.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Andrii negocjował zakończenie współpracy z Cardiff City, aby dołączyć do Flamengo. Pracował tam od grudnia 2023 roku i uzgodnił swoje odejście po zamknięciu europejskiego okna transferowego, które zakończyło się w ostatni poniedziałek. Ukrainiec przybędzie do Rio de Janeiro w czwartek, aby podpisać kontrakt jako szef działu scoutingu. Oczekuje się, że już tego samego dnia pojawi się w Ninho do Urubu.
José Boto i Andrii Fedchenkov współpracowali wcześniej w Szachtarze Donieck i PAOK-u. W ukraińskim klubie Fedchenkov był członkiem zespołu scoutingowego, natomiast w PAOK-u objął stanowisko szefa działu scoutingu oraz asystenta dyrektora ds. piłki nożnej.
Dyrektor techniczny Flamengo przedstawił kandydaturę Andriia Fedchenkova prezydentowi Luizowi Eduardo Baptiście i nie ustąpił w kwestii jego zatrudnienia. Już w grudniu klub rozważał zapłatę klauzuli wykupu, aby Andrii mógł rozpocząć pracę od początku zimowego okna transferowego. Jednak po kilku spotkaniach strony zdecydowały się poczekać, aż Fedchenkov osiągnie porozumienie w sprawie odejścia z Cardiff bez ponoszenia kosztów, co nastąpiło dopiero pod koniec stycznia.
Andrii Fedchenkov podążył tą samą ścieżką co José Boto, który jeszcze podczas pracy w Osijeku interesował się możliwością zatrudnienia we Flamengo. Ukrainiec pozostaje w codziennym kontakcie z José Boto oraz jednym z członków działu scoutingowego Flamengo. Choć już angażuje się w działania klubu, zostanie oficjalnie przedstawiony zespołowi po przyjeździe do Ninho do Urubu.
Fedchenkov specjalizuje się w rynkach południowoamerykańskim, europejskim i japońskim, ponadto biegle posługuje się pięcioma językami - portugalskim, hiszpańskim, angielskim, rosyjskim i ukraińskim.
José Boto uznaje przybycie Andriia Fedchenkova za kluczowy element swojej strategii, traktując go jako "plan A" na to stanowisko. To właśnie przez niego ma przebiegać jeden z filarów reformy Portugalczyka - restrukturyzacja działu scoutingowego. Podczas okresu przygotowawczego dyrektor techniczny wskazał tę misję jako swój priorytet i podkreślił, że chce dostosować dział do własnej wizji.
"Scouting jest kluczowy w każdym klubie. Dla mnie to jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych działów w organizacji piłkarskiej. Nie tylko dlatego, że mam doświadczenie w scoutingu, ale przede wszystkim dlatego, że uważam go za niezwykle istotny. Zamierzam go zrestrukturyzować, ale na razie nie miałem jeszcze na to czasu. Mam konkretne pomysły, jednak od idei do realizacji zawsze prowadzi okres obserwacji, a jeszcze nie miałem możliwości go przeprowadzić. Projekt zakłada dostosowanie kilku aspektów, w tym tego, o czym już szeroko dyskutowano, zamknięcia ośrodka treningowego. Zgodnie z moim doświadczeniem, im mniej osób przebywa w otoczeniu drużyny profesjonalnej, tym lepiej funkcjonują wszystkie sektory klubu. Praca przebiega spokojniej, ryzyko wycieku informacji jest mniejsze, to standardowa praktyka w Europie. Niektóre zmiany zostały już wprowadzone od momentu mojego przybycia, jak ograniczenie liczby osób podróżujących z drużyną czy kontrola dostępu do treningów. Oczywiście te decyzje są omawiane z zespołem trenerskim, to nie zależy wyłącznie ode mnie. Dyskutujemy i wspólnie podejmujemy decyzje, aby wprowadzone zmiany były jak najlepsze. Kolejnym krokiem będzie stworzenie działu scoutingu według mojej koncepcji. Nie twierdzę, że obecna struktura jest zła, ale dział musi w pełni rozumieć nasze oczekiwania wobec Flamengo. To wymaga czasu i znalazło już odzwierciedlenie w tym oknie transferowym, które nie zostało przeprowadzone zgodnie z moją preferowaną metodologią. Moim celem jest, aby to scouting przedstawiał nam nazwiska zawodników, a my mogliśmy je spokojnie analizować. W tym oknie tak się nie stało, ale w kolejnym proces będzie już lepiej dopasowany do mojej wizji." - powiedział José Boto.