Filipe Luís: Doskonałe półrocze

Rozmiar tekstu: A A A

Trener Filipe Luís był zadowolony z występu swojej drużyny w ostatnim meczu przed rozpoczęciem Klubowych Mistrzostw Świata - Flamengo zadebiutuje 16 czerwca przeciwko Espérance de Tunis. Rubro-Negro zmiażdżyli Fortalezę w niedzielę i wygrali 5:0 na stadionie Maracanã, prezentując się bardzo dobrze jako kolektyw. Na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec podsumował pierwsze półrocze w wykonaniu swojej drużyny i zapowiedział walkę w międzynarodowym turnieju.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Zdobyliśmy wszystkie tytuły, które były do tej pory do zdobycia, wciąż jesteśmy w grze we wszystkich rozgrywkach, obecnie prowadzimy w Campeonato Brasileiro, mamy najlepszy bilans bramek, nie wiem, czy najlepszą defensywę… To jeszcze bardziej umacnia moje przekonanie co do tego, czego drużyna potrzebuje, by osiągać wyniki i zdobywać mistrzostwa. Wskazuje, że jesteśmy na dobrej drodze. Pokonaliśmy przeszkody i trudności. Zagraliśmy świetne pierwsze półrocze. Po dwóch i pół miesiąca będę miał jeden wolny dzień (śmiech), trzeba to docenić." - powiedział trener.

Po pierwszej połowie, w której Flamengo stworzyło sytuacje, ale zdobyło tylko jedną bramkę, drużyna wróciła po przerwie zdominowana i zaczęła seryjnie strzelać gole wobec słabej obrony Fortalezy. Dla Rubro-Negro trafiali: Giorgian de Arrascaeta, Evertton Araújo, Luiz Araújo (dwukrotnie) i Michael.

Campeonato Brasileiro powróci dopiero w lipcu, a teraz trener skupi się na Klubowych Mistrzostwach Świata. Do tej pory nie miał takiej możliwości z powodu licznych decydujących meczów w Brasileirão, Copa Libertadores i Copa do Brasil.

"Mecze co trzy dni nie pozwalają na zajmowanie się czymkolwiek innym, tylko kolejnym przeciwnikiem. Teraz, w czasie przerwy reprezentacyjnej, zaczniemy przygotowania do fazy grupowej, która na pewno nie będzie łatwa. Istnieje tendencja do lekceważenia przeciwników, zwłaszcza w Rio de Janeiro. Jeśli kluby są na mundialu, to dlatego, że na to zasłużyły. Będzie ciężko, ale jedziemy z wielką siłą, by rozegrać wspaniały turniej." – dodał.

INNE WYPOWIEDZI FILIPE LUÍSA

SYTUACJA PLATY

"To temat, który lekarz potrafi lepiej wyjaśnić niż ja. Plata ma kontuzję kolana, do dziś leżał na noszach. Mecz za pięć dni, nie ma żadnych szans, żeby wyszedł na boisko. Reprezentacja ma prawo go powołać, zabrać go tam, ale zaszła sytuacja, którą musi wyjaśnić lekarz."

CZY DA SIĘ WYGRAĆ KLUBOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA?

"Najpierw musimy wygrać pierwszy mecz. Potem drugi... i spróbować wyjść z fazy grupowej. Potem zobaczymy. Nie wiem, co się wydarzy. Znamy realia grania z europejskimi zespołami, jeśli oglądaliście finał Ligi Mistrzów, wiecie, jaka to jakość. Fizycznie zawodnicy są w dobrej formie. Mówiłem po środowym meczu, że graliśmy z liderem rozgrywek na sztucznej murawie, mając tylko trzy dni przerwy. Dziś mieliśmy cztery dni na przygotowanie. To robi dużą różnicę. Ci piłkarze, którzy grali w środę i wygrali w tamtym stylu, a zostali wygwizdani, moim zdaniem niesłusznie, wykonali ogromny wysiłek. Różnica między trzema a czterema dniami przerwy jest znacząca. Dziś było widać odwrotny efekt, Fortaleza grała w czwartek. Trener musiał rotować i to się odczuwało. Fizycznie zawodnicy są w porządku, odzyskaliśmy Ericka, który jest bardzo ważny, i mamy nadzieję odzyskać wszystkich do Mundialu. Co do zgrania, gdy nie ma czasu na trening, czasem tracimy pewne zachowania i detale. To dużo meczów w dwa miesiące, ale to nie jest wymówka. Jeśli nie masz całego tygodnia, przygotowujesz tylko konkretny mecz. Wszyscy jesteśmy w tej samej sytuacji."

DOBRY WYSTĘP VARELI

"Varela to kompletny boczny obrońca. Nie ma tej samej fizyczności co Wesley, ale ma inne cechy. Umie bronić i atakować. Pasuje do każdego meczu, czasem będzie atakował więcej, czasem mniej. Dla mnie ważne jest to, że jest kompletny, dobry we wszystkich fazach gry. Poza tym to lider w szatni, niesamowity facet do współpracy. Bardzo się cieszę, że przezwyciężył śmierć matki i jest tutaj z nami."

KONDYCJA FIZYCZNA PEDRO

"Wybór (Bruno Henrique jako napastnik) wynikał z mojego przekonania co do tego, co było najlepsze dla zespołu, czego potrzebowaliśmy. Poza tym byli to bardziej wypoczęci zawodnicy. Pedro grał niedawno… Wybrałem zawodników świeższych, by pokonać Fortalezę."

POWRÓT VIÑY

"To podstawowy zawodnik reprezentacji Urugwaju, bardzo doświadczony, zdobywca Libertadores, grał w Europie. Miał bardzo poważną kontuzję, ale wrócił… Dobrze mieć trzech bocznych obrońców na takim poziomie. Ktoś może zapytać: „Nie uważasz, że kadra jest zbyt krótka?”, ktoś mnie o to zapytał ostatnio. Jeden z nich (Alex Sandro, Ayrton Lucas i Viña) musi opuścić trening. Gdy masz tylu zawodników w pełni sił, nie wszyscy mogą trenować. To mnie boli, bo jedyny sposób, by ich przygotować, to trening. Ale oczywiście cieszę się, że mam takich zawodników."

KRYTYKA ZA BRAK SKUTECZNOŚCI

"Cały czas działam tak samo. Mam jasną wizję, czy wygrywam, remisuję, czy przegrywam. Wiem, czego chcę i dokąd zmierzam. Mam wytyczony kierunek i przekazuję go moim zawodnikom. Czasem piłka wejdzie, innym razem nie. Są drużyny, które lepiej bronią, nie pozwalają na strzały, są takie, które dają więcej miejsca. Ważne jest, by zawodnicy mieli jasność, co mają robić na boisku. Na końcu liczy się wynik i sytuacje, które stworzyliśmy, to naprawdę pokazuje, jak wygląda nasza praca.

iconautor: MentiX

icon 02.06.2025

icon05:00

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy