Filipe Luís: Musimy szybko się podnieść, odzyskać pewność siebie
Trener Filipe Luís skomentował porażkę Flamengo 1:2 z São Paulo w inauguracji Campeonato Brasileiro na stadionie Morumbis. Szkoleniowiec ocenił błąd Ericka Pulgara przy akcji, która zakończyła się golem dającym prowadzenie drużynie gospodarzy, i wezwał zespół do szybkiego powrotu do formy przed niedzielnym starciem z Corinthians w Supercopa do Brasil.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Błędy. Błędy się zdarzają. Jesteśmy zespołem bardzo dobrze przygotowanym, z piłkarzami o dużych umiejętnościach i wysokim poziomie, którzy zwykle popełniają mało błędów. W ostatnich meczach zdarzyły się błędy, które skończyły się golami. Musimy starać się ich unikać, poprawiać je i trenować, aby wrócić na ścieżkę zwycięstw. To grupa przyzwyczajona do wygrywania. Musimy szybko się podnieść, odzyskać pewność siebie i zagrać dobrze w finale." - ocenił.
Filipe Luís również świętował pozyskanie Lucasa Paquety, którego transfer został ogłoszony przed meczem z São Paulo. Piłkarz został najdroższym zakupem w historii brazylijskiej piłki nożnej i dołączy do Rubro-Negro w czwartek po przylocie do Rio de Janeiro.
"Bez wątpienia to gigantyczny zawodnik. Niesamowity transfer dla klubu. Sprowadzenie idola, gwiazdy, za taką kwotę oznacza, że klub znajduje się w świetnym momencie wewnętrznym. Klub jest bardzo dobrze zorganizowany i zarządzany przez osoby odpowiedzialne za jego funkcjonowanie. Ta stabilność przekłada się na zawodników. To świetne do pracy. Paquetá jeszcze bardziej podniesie jakość tego zespołu. To bardzo decydujący zawodnik. Wszyscy czekają, aby jak najszybciej rozpoczął treningi." - dodał.
Flamengo w niedzielę zmierzy się z Corinthians o Supercopa do Brasil na stadionie Mané Garrincha w Brasílii. Według Filipe Luísa zespół powinien przystąpić do meczu w lepszej formie.
"Niektórzy zawodnicy są już w najlepszej formie, inni jeszcze nie, wracają po kontuzjach lub nie trenowali. Są piłkarze w 100% formie. To normalne, w trakcie sezonu jedni są lepsi od innych. Wierzę, że do finału Supercopa dotrzemy w lepszej formie niż teraz, bo zawodnicy już mają pewną liczbę rozegranych minut i meczów. Mam nadzieję, że pokażemy naszą najlepszą wersję." - powiedział trener.
ZOBACZ INNE WYPOWIEDZI FILIPE LUÍSA
MOTYWACJA PO DWÓCH PORAŻKACH Z RZĘDU
"Fakt, że nie mieliśmy dwóch porażek z rzędu w poprzednim sezonie, pokazuje, jak trudne było to, co zrobiliśmy. Zawsze jest bardzo ciężko wygrać i ponownie wygrać. To właśnie chcemy, kontynuować zwycięstwa. Lubię podchodzić do takiej sytuacji bardzo chłodno i analizować, co się wydarzyło, co mogliśmy zrobić lepiej. Poprawiać błędy i wzmacniać dobre działania. I być bardzo klarownym dla zawodników. To jest sposób na odzyskanie pewności siebie, przekazując im bardzo wyraźnie, co muszą robić i co dzieje się w tym momencie, abyśmy mogli wejść na boisko lepiej niż dziś, w meczu z Fluminense, i wrócić na ścieżkę zwycięstw. Oczywiście wszyscy odczuwają porażkę, ale ważne jest, by mieć pewność siebie, walczyć, być wystarczająco pokornym, by dać z siebie wszystko i móc wygrać."
ZMARNOWANE SZANSE
"Nasza pierwsza połowa była dobra, wywieraliśmy presję na zespole, który jest trudny do naciskania, głównie z powodu dobrych zawodników w ich środku pola. Udawało nam się cały czas odbierać piłkę i kreować grę, tworzyć sytuacje bramkowe, które nie przełożyły się na wynik, ale generowały zagrożenie, utrzymując nas przy polu karnym przeciwnika. W drugiej połowie popełniliśmy błędy, których zwykle nie popełniamy, i oddaliśmy przeciwnikowi szanse. Zespół stracił synchronizację w presji, przy przejściu między wysokim a średnim ustawieniem bloku, i São Paulo zdobyło gola wyrównującego. Po tym błędzie, zaraz po objęciu prowadzenia przez gospodarzy. Przeciwnik również grał, dostosował się do nas i udało nam się wygrać. Jutro przeanalizuję to spokojnie. Dopóki zespół był skoncentrowany, gra wyglądała tak, jak zawsze, dominowaliśmy w meczu."
ZAMIESZANIE PO KOŃCOWYM GWIZDKU
"Poszedłem odprowadzić zawodników, byli całkowicie oburzeni, i słusznie, tym, co się wydarzyło. Nie chciałem, żeby którykolwiek z zawodników został wyrzucony z boiska, a tak się stało. To jeszcze bardziej komplikuje przygotowania do następnego meczu. Pierwsza kolejka i kontrowersje sędziowskie. Jest tyle rzeczy do poprawy… Nie lubię szukać wymówek. Przeanalizujemy, co możemy zrobić lepiej, aby wrócić na ścieżkę zwycięstw."
BRAMKI STRACONE W OSTATNICH MECZACH
"Straciliśmy po dwa gole w każdym z ostatnich dwóch meczów. Zespół dobrze się bronił, w dużej części meczu robił wszystko poprawnie, ale przeciwnik wywierał presję na naszej obronie i udało mu się zamienić swoje szanse na bramki. Lubię analizować mecze chłodno, nie tylko pod kątem straconych goli, ale też błędów, które popełniliśmy, aby przekazać zawodnikom, co musimy poprawić w każdym spotkaniu."