Filipe Luís: Nie udaje nam się kontrolować gry

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo odniosło swoje pierwsze zwycięstwo w Campeonato Brasileiro, pokonując Vitórię 2:1 na stadionie Barradão. Mimo korzystnego wyniku Rubro-Negro mieli trudności z narzuceniem swojego stylu gry i byli blisko utraty trzech punktów, jednak Agustín Rossi obronił rzut karny w drugiej połowie. Trener Filipe Luís docenił rezultat, ale podkreślił, że zespół wciąż ma wiele do poprawy.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Wyjeżdżam stąd dziś z odczuciem podobnym do tego z ubiegłego roku (Flamengo także wygrało 2:1 na Barradão - przyp. red.). To było trudne zwycięstwo. Nasza drużyna traciła wiele piłek, nie potrafiliśmy wyjść z własnej połowy. Mecz wyraźnie wymagał gry w głąb pola, czego dowodem jest drugi gol Cebolinhy, zdobyty po ataku na wolną przestrzeń. W pierwszej połowie mieliśmy niewielu zawodników o takich cechach, a w drugiej, przy korzystnym wyniku, spodziewałem się poprawy po kilku korektach. I rzeczywiście było lepiej. Straciliśmy gola w naszym najlepszym momencie, kiedy dominowaliśmy i kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. Po naszym błędzie padła bramka i mecz stał się bardzo otwarty. Zwycięstwo było niezwykle ważne, znacznie łatwiej poprawiać błędy po wygranej niż po porażce. Wciąż mamy długą drogę przed sobą." - powiedział Filipe Luís.

Jednym z problemów Flamengo na początku sezonu są tracone bramki w kolejnych meczach. Drużyna Filipe Luísa, znana z solidnej defensywy, zachowała czyste konto tylko raz, w debiucie podstawowego składu przeciwko Vasco. Od tamtej pory regularnie traci gole. W nocy z wtorku na środę wynik był zagrożony przez rzut karny podyktowany po faulu Alexa Sandro, lecz Agustín Rossi obronił strzał Renato Kayzera i zapewnił zwycięstwo.

"Gdy tracimy gole, obwinia się obronę, ale ja nie potrafię tego oddzielić. To jest powiązane z atakiem, naszym modelem gry i wszystkimi fazami meczu, ale w dużej mierze także z kontrolą nad piłką. Nie potrafimy kontrolować gry tak, jak byśmy chcieli. To nie tylko system defensywny, to całość, która ostatecznie odbija się na obronie. Gol i rzut karny były efektem błędów technicznych i kontrataków. Mamy problemy z przejściami z ataku do obrony i w tym aspekcie musimy się poprawić." - ocenił szkoleniowiec.

Aktualny mistrz Flamengo ma cztery punkty w Campeonato Brasileiro. Teraz drużyna skupia się na Campeonato Carioca: w niedzielę zmierzy się z Botafogo na stadionie Nilton Santos w ćwierćfinale rozgrywek stanowych.

INNE WYPOWIEDZI FILIPE LUÍSA

NAJWAŻNIEJSZE WYZWANIA BRASILEIRO NA POCZĄTKU ROKU

"Campeonato Brasileiro to najtrudniejsze rozgrywki, pełne wyzwań. Wszystkie zespoły utrudniają grę, murawy są różne, od syntetycznych po bardzo słabe, a ta dzisiejsza była w fatalnym stanie. Osiem, może dziesięć drużyn walczy o tytuł. Musimy poprawiać się z meczu na mecz i dalej rywalizować."

ROSSI

"Jest w znakomitej formie. W zeszłym sezonie rozegrał niesamowite rozgrywki, wystąpił praktycznie we wszystkich meczach. Od bramkarza zawsze oczekuje się prostoty i pewności, ale gdy prezentuje taki poziom, trzeba to docenić."

KTÓRY SEKTOR WYMAGA NAJWIĘKSZEJ UWAGI?

"Trenujemy wszystkie formacje razem, ale mamy też zajęcia podzielone na sektory, podczas których przekazujemy całe założenia. Nasz występ w meczu na Maracanie (z Sampaio Corrêą) był lepszy, ale większość tych zawodników dziś nie grała. Jak mówiłem, murawa nie była w najlepszym stanie, rywal nas naciskał i trudno było wyjść spod pressingu, co zepchnęło nas pod własne pole karne. Pierwsza połowa była dobra, ale gola straciliśmy w naszym najlepszym momencie po przerwie."

PAQUETÁ

"Nie gra na skrzydle, tylko jako pomocnik. W obronie ustawia się szeroko, ale w ataku jest środkowym pomocnikiem, podobnie jak w West Hamie, jako jeden z trzech w systemie 4-3-3. Na skrzydle mieliśmy Royala. Zwykle gram z dwoma defensywnymi pomocnikami obok siebie, nie potrzebowaliśmy kolejnego, tylko ofensywnego pomocnika. I on został wybrany."

KARNAWAŁ

"W moim życiu futbol ma absolutny priorytet. Flamengo jest dla nas najważniejsze, nawet ponad rodziną. Karnawał to święto dla ludzi, którzy mogą się bawić, ale dla piłkarzy, gdy mają zobowiązania, futbol zawsze musi być na pierwszym miejscu."

iconautor: MentiX

icon 11.02.2026

icon05:31

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy