Filipe Luís i Boto obserwują Andrewa z Gil Vicente
Mając 24 lata i w swoim piątym sezonie w portugalskiej piłce, Andrew Ventura przyciąga uwagę dużych klubów w Brazylii. Bahia i Red Bull Bragantino już interesowały się bramkarzem, ale teraz do gry wkroczyło Flamengo.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Trener Filipe Luís i dyrektor techniczny José Boto są w Portugalii, aby osobiście obserwować brazylijskiego bramkarza Gil Vicente, który w piątek zmierzy się ze Sportingiem.
Mało znany w Brazylii, Andrew jest wychowankiem Botafogo. Nie grając w pierwszej drużynie Glorioso, bramkarz w 2021 roku został sprzedany do Gil Vicente, zaraz po opuszczeniu drużyny U-20.
Z każdym sezonem zdobywając coraz więcej czasu na grę, Brazylijczyk przeżywa najlepszy okres w portugalskim klubie. Na przykład na początku grudnia został wybrany bramkarzem miesiąca za listopad w Lidze Portugalskiej, nagrodę, którą już wcześniej zdobył w październiku.
Z Andrew w bramce Gil Vicente nie straciło gola w dziewięciu meczach z rzędu. Łącznie, w 16 spotkaniach rozegranych w Liga Portugal, zespół stracił tylko 11 goli. Drużyna zajmuje czwarte miejsce w tabeli, mając dziesięć punktów mniej niż lider Porto.
Z 123 występami brazylijski zawodnik znajduje się już wśród trzech bramkarzy z największą liczbą występów w historii portugalskiego klubu. W sumie udało mu się zachować czyste konto w 39 meczach.
Urodzony w Duque de Caxias w Rio de Janeiro, Andrew ma kontrakt z Gil Vicente do końca czerwca 2026 roku. Oznacza to, że w tym momencie może już podpisać przedwstępną umowę z dowolnym klubem.
W 2021 roku, żegnając się z Botafogo, Andrew podziękował klubowi z Rio de Janeiro i na swoich mediach społecznościowych napisał, że to "do zobaczenia".
"Niech to będzie do zobaczenia. Mam nadzieję, że pewnego dnia będę mógł wrócić, aby kontynuować moją historię i odwdzięczyć się za wszystko, co klub dla mnie zrobił." - napisał bramkarz.