Filipe Luís kontra Luis Enrique: liczby, które zbliżają do siebie trenerów Flamengo i PSG

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo i Paris Saint-Germain. Filipe Luís i Luis Enrique. Wielki finał Copa Intercontinental ma dodatkowy smaczek: spotkanie dwóch postaci, które od lat rywalizują ze sobą. Najpierw, gdy jeden był zawodnikiem, a drugi już trenerem. Teraz obaj pełnią tę samą funkcję przy linii bocznej boiska.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Dzieli ich 15 lat: Filipe Luís ma 40 lat, a Luis Enrique 55. Nic dziwnego, że byli rywalami w różnych momentach podczas pobytu lewego obrońcy w Europie. Rywalizacja zaczęła się w 2015 roku, kiedy obecny trener Flamengo był jeszcze w Atlético de Madryt, a Barcelona prowadzona przez Luisa Enrique była jednym z głównych rywali.

Mieli wiele pojedynków w meczach La Liga, Pucharu Króla i Ligi Mistrzów. W tym okresie przewagę ma Luis Enrique: pięć zwycięstw Hiszpana przy tylko jednej wygranej Brazylijczyka. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Filipe Luís nigdy nie zapomniał, że w jednym z tych pamiętnych spotkań został ukarany czerwoną kartką – jedną z zaledwie czterech w całej jego karierze. W meczu La Liga otrzymał czerwoną kartkę za starcie z Leo Messim. Grając w przewadze liczebnej, Barcelona wygrała i zdobyła tytuł mistrza Hiszpanii, a Atlético Madryt zajęło trzecie miejsce, tracąc zaledwie trzy punkty do lidera.

– Nie wymaga komentarza. Wykonał wspaniałe dzieło. To drużyna trenera. Zawodnicy podążają za jego wizją. Bardzo trudno jest osiągnąć to, co zrobił, zdobywając trofea w różnych klubach. Mam do niego ogromny szacunek. Na boisku mieliśmy nasze starcia, zostałem wykluczony w meczu z jego Barceloną i Messim, ale dziś widzę wszystko, co osiągnął. Aby zdobyć wszystko, co zdobył, trzeba być wyjątkowym. Dziś podziwiam go jeszcze bardziej niż wcześniej – powiedział Filipe Luís o Luisie Enrique zaraz po awansie Flamengo do finału.

PONOWNE SPOTKANIE

Jako trenerzy Filipe Luís i Luis Enrique nigdy się nie zmierzyli. Nie mieli nawet takiej możliwości. Klubowe Mistrzostwa Świata w czerwcu były jedynym momentem, w którym mogło dojść do spotkania, ale Flamengo odpadło z Bayernem. PSG dotarło do finału, w którym przegrało z Chelsea.

Statystyki z ostatniego sezonu dobrze pokazują, że konfrontacja, teraz już obu trenerów, może być wyrównana. Biorąc pod uwagę mecze obu klubów od momentu, gdy Filipe Luís objął drużynę seniorów, oba zespoły odniosły po 57 zwycięstw. Filipe Luís poprowadził Flamengo w 88 meczach, a Luis Enrique w 80 spotkaniach PSG w tym okresie.

Wskaźnik punktowy Filipe Luísa w Flamengo wynosi 72,7%, podczas gdy Luis Enrique zdobył 76% możliwych punktów. Obaj mają na koncie tyle samo trofeów – po pięć tytułów w swoich klubach w tym samym okresie jako trenerzy. Warto podkreślić, że Luis Enrique zdobył mistrzostwo Francji w 2024 roku, kiedy Filipe Luís jeszcze nie prowadził pierwszej drużyny.

W pierwszym starciu jako trenerzy stawką będzie tytuł Copa Intercontinental. Zwycięzca od razu obejmie prowadzenie w tej rywalizacji i w imponujących statystykach, które obaj trenerzy osiągnęli w swoich klubach.

Flamengo i PSG zmierzą się w finale w środę na stadionie Ahmad bin Ali w Katarze. W przypadku remisu w regulaminowym czasie gry odbędzie się 30 minut dogrywki podzielonej na dwa połówki. Jeśli nadal nie padnie zwycięzca, decydują rzuty karne.

iconautor: MentiX

icon 15.12.2025

icon15:03

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy