Filipe Luís ma najniższą średnią straconych goli

Rozmiar tekstu: A A A

Ze względu na swoją karierę jako piłkarz, naturalne jest, że Filipe Luís stał się trenerem, który ceni grę defensywną. I właśnie to były lewy obrońca robi z wielką precyzją na początku swojej pracy we Flamengo. Jest szkoleniowcem Rubro-Negro z najniższą średnią straconych goli w ostatnich dziesięciu latach.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Od momentu objęcia zespołu, Filipe Luís poprowadził Flamengo w 24 spotkaniach, tracąc zaledwie 12 bramek. Średnia? Zdumiewające 0,5 gola na mecz. A w sezonie 2025 liczby są jeszcze bardziej imponujące - zespół dał się pokonać tylko raz w dziewięciu rozegranych meczach. Tak szczelnej defensywy Rubro-Negro nie mieli od lat! Dla trenera faza defensywna ma taką samą wagę jak ofensywna.

"Przywiązuję ogromną wagę do fazy defensywnej, która nie dotyczy tylko obrońców i bocznych defensorów, ale całej drużyny. Wszyscy zawodnicy biorą w niej udział. Obrona jest tak samo ważna jak atak. Kocham ofensywną grę, ale rozumiem, że musimy też umieć się bronić. Dziś mogliśmy stracić bramkę, prędzej czy później takie ryzyko się pojawi. Ale jeśli mamy przegrać, to chcę, byśmy przegrywali w ten sposób, walcząc. Na dłuższą metę faza defensywna ma taką samą wagę jak ofensywna." - podkreślił Filipe Luís po zwycięstwie nad Vasco w ostatni weekend.

Obecny szkoleniowiec Flamengo zepchnął ze szczytu podium Dorivala Júniora, który w 2018 roku zakończył swoją kadencję ze średnią 0,58 gola na mecz (7 straconych bramek w 12 spotkaniach). Trzecie miejsce w tym zestawieniu zajmuje Paulo César Carpegiani (0,65 - 11 bramek w 17 meczach).

Wśród niedawnych trenerów Flamengo czwarte miejsce przypadło Tite, który w 70 meczach stracił 51 goli, kończąc pracę ze średnią 0,72 gola na spotkanie. W sumie aż dziesięciu szkoleniowców osiągnęło wynik poniżej jednego gola straconego na mecz. Wśród nich są: Maurício Barbieri, Muricy Ramalho, Jorge Jesus, Dorival Júnior (w kadencji z 2022 roku), Reinaldo Rueda, Renato Gaúcho, Vanderlei Luxemburgo, Abel Braga, Paulo Sousa i Zé Ricardo.

Filipe Luís udowadnia, że solidna defensywa to klucz do sukcesu. Jeśli utrzyma ten kurs, Flamengo może liczyć na wielkie rzeczy w tym sezonie!

NAJNIŻSZA ŚREDNIA STRACONYCH GOLI W OSTATNIEJ DEKADZIE

1. Filipe Luís (2024-2025): 0,50 (12 straconych goli w 24 meczach)

2. Dorival Júnior (2018): 0,58 (7 straconych w 12 meczach)

3. Paulo César Carpegiani (2018): 0,65 (11 straconych w 17 meczach)

4. Tite (2023-2024): 0,72 (51 straconych w 70 meczach)

5. Maurício Barbieri (2018): 0,74 (29 straconych w 39 meczach)

6. Muricy Ramalho (2016): 0,80 (21 straconych w 26 meczach)

7. Jorge Jesus (2019-2020): 0,82 (47 straconych w 57 meczach)

8. Dorival Júnior (2022): 0,83 (35 straconych w 42 meczach)

9. Reinaldo Rueda (2017): 0,84 (26 straconych w 31 meczu)

10. Renato Gaúcho (2021): 0,86 (32 stracone w 37 meczach)

11. Vanderlei Luxemburgo (2014-2015): 0,88 (52 stracone w 59 meczach)

12. Abel Braga (2019): 0,90 (29 straconych w 32 meczach)

13. Paulo Sousa (2022): 0,90 (29 straconych w 32 meczach)

14. Zé Ricardo (2016-2017): 0,96 (86 straconych w 89 meczach)

15. Jorge Sampaoli (2023): 1,05 (41 straconych w 39 meczach)

16. Oswaldo de Oliveira (2015): 1,05 (21 straconych w 20 meczach)

17. Rogério Ceni (2020-2021): 1,22 (55 straconych w 45 meczach)

18. Cristóvão Borges (2015): 1,28 (23 stracone w 18 meczach)

19. Vítor Pereira (2023): 1,33 (24 stracone w 18 meczach)

20. Domènec Torrent (2020): 1,56 (36 straconych w 23 meczach)

iconautor: MentiX

icon 05.03.2025

icon09:32

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy