Filipe Luís wybiera agenta i wznawia negocjacje z Flamengo
Negocjacje między Flamengo a Filipe Luísem dotyczące przedłużenia kontraktu trenera są w toku. W ostatnich tygodniach szkoleniowiec wybrał portugalskiego agenta Jorge Mendesa, aby prowadził rozmowy z Rubro-Negro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Jeden z najbardziej znanych agentów w świecie sportu, Jorge Mendes, spotkał się w Portugalii z dyrektorem wykonawczym Flamengo, José Boto, podczas ostatniej przerwy na mecze reprezentacji. José Boto wykorzystał przerwę w kalendarzu na początku tego miesiąca, aby odwiedzić rodzinę w Europie, a także odbył spotkania zawodowe.
Rozmowa między José Boto a Jorge Mendesem została uznana za pozytywną i Flamengo oficjalnie poznało warunki przedłużenia umowy. Obie strony patrzą przychylnie na przedłużenie kontraktu do końca 2027 roku, ale istnieje również możliwość uzgodnienia tylko na kolejny rok.
Kolejną kwestią pozostaje wysokość klauzuli odejścia, uznawanej za niską (około trzech miesięcznych pensji obecnego trenera).
W Rio de Janeiro, Filipe Luís skupia się na meczach drużyny. Obecny kontrakt trenera obowiązuje jedynie do grudnia tego roku. Kilka miesięcy temu szkoleniowiec otrzymał od klubu propozycję przedłużenia umowy, ale poinformował, że się nie spieszy i wyraził chęć pozostania w Rubro-Negro w 2026 roku.
Serwis Globo Esporte ustalił, że propozycja zakładała istotną podwyżkę wynagrodzenia, ale nadal pozostawała znacznie niższa od zarobków trenerów, którzy w ostatnich latach zdobywali najważniejsze tytuły w Brazylii.
Filipe Luís woli negocjować przedłużenie kontraktu wtedy, gdy w najbliższej perspektywie nie ma meczów. Dlatego nowa runda rozmów powinna odbyć się dopiero podczas kolejnej przerwy na spotkania reprezentacji, w dniach od 6 do 14 października. Ostatni mecz Flamengo przed tą przerwą zostanie rozegrany 5 października przeciwko Bahii. Istnieje oczekiwanie, że strony dojdą do porozumienia w tej nowej rundzie negocjacji.
W ostatnich tygodniach Filipe Luís odrzucił propozycję Fenerbahçe. Oprócz kontaktu z trenerem turecki klub zwrócił się również do Flamengo, aby wyrazić zainteresowanie i zaproponował rekompensatę finansową, lecz zarząd nie chciał tego rozważać. Trener publicznie wyjaśnił sytuację.
"Po pierwsze, kiedy dzwonią inne kluby, sprawia mi to ogromną radość, ponieważ jest to dowód uznania dla naszej pracy i tego, co robimy na co dzień. Ale to nie był odpowiedni moment. Znam swój cel, mam absolutną jasność co do wszystkiego, czego chcę w życiu i w swojej karierze. To nie był właściwy moment. Oczywiście mam zobowiązania wobec tych zawodników i tego klubu i chcę je wypełnić." - skomentował po zwycięstwie nad Juventude.