Fiorentina chce prawo pierwszeństwa zakupu Lázaro
Pedro nie jest absolutnym starterem w zespole Flamengo, ale był bardzo ważny w kilku tegorocznych meczach Rubro-Negro. Nie bez powodu środkowy napastnik stał się jednym ulubieńców kibiców i wielu uważa, że może zyskać więcej minut dzięki pojawieniu się nowemu szkoleniowcowi. Atakujący jest urodzonym strzelcem, który świetnie czuje się w polu karnym rywala, więc nic dziwnego, iż władze Mengão już myślą w wykupie go z Fiorentiny.
23-latek jest wypożyczony do klubu z Gávea do końca roku, ale tendencja jest taka, że z powodu przerwy w rozgrywkach wynikającą z pandemii COVID-19, okres wypożyczenia zostanie przedłużony do końca Campeonato Brasileiro, które ma zakończyć się w lutym przyszłego roku. Włoski klub nie wiąże z napastnikiem nadziei i chce definitywnie go sprzedać, aby odzyskać wydanie przed rokiem 11 mln euro.
Relacje między Flamengo, a toskańskim klubem są bardzo dobre, a korzystając z wyjazdu do Europy, wiceprezydent Rubro-Negro ds. piłki nożnej Marcos Braz i dyrektor wykonawczy Bruno Spindel, jeszcze bardziej zacieśnili swoje więzi z władzami Violi, aby zawrzeć już wstępne porozumienie w sprawie wykupu napastnika. Fiorentina wykazała, że jest zainteresowana biznesem, ale skorzystała z okazji, aby zasięgnąć informacji o młodym Lázaro.
Klub z Florencji chciałby pozyskać prawo pierwszeństwa transferu 18-latka, co miałoby ułatwić sprzedaż Pedro. Duet z Mengão rozmawiał o takim scenariuszu i pozostawił sytuację w gotowości. Wychowankiem klubu z Gávea interesują się także giganci europejskiej piłki jak Real Madryt, Paris Saint-Germain i Milan.
Lázaro ma kontrakt z Flamengo do grudnia 2025 roku. Kara za zerwanie obietnicy wynosi około 80 milionów euro (487 milionów R $ przy obecnej cenie). Z kolei dyrektorzy Mengão wiedzą, że nie da się go sprzedać za taką kwotę, ale wszyscy wierzą, że ta obietnica przyniesie dobre pieniądze w przyszłej sprzedaży europejskiej piłki nożnej.