Flamengo bez Pedro: jak Filipe Luís przeformował atak bez "dziewiątki"

Rozmiar tekstu: A A A

Pedro może wrócić na boisko po prawie dwóch miesiącach przerwy spowodowanej dwiema kolejnymi kontuzjami. Najpierw doznał złamania przedramienia, a zaraz potem urazu mięśnia prostego lewego uda. Napastnik opuścił 13 spotkań, w tym finał Copa Libertadores i decydujące mecze, które zapewniły Flamengo tytuł Campeonato Brasileiro.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Mimo smutku, Pedro pogodził się z tym, że stracił koniec sezonu, i wysłał wiadomość do kibiców w mediach społecznościowych. Jednak codzienna rekonwalescencja dodała mu pewności siebie i przywróciła perspektywę gry w Copa Intercontinental. Wstępne szacunki przewidywały, że wróci dopiero w 2026 roku.

Pedro znalazł się na ławce rezerwowych w meczu z Cruz Azul, choć był świadomy, że nie jest jeszcze w pełni gotowy do gry. Treningi w czwartek i piątek przebiegły pozytywnie, co przybliżyło napastnika do powrotu na boisko w sobotnim spotkaniu z Pyramids. Oczekuje się, że zawodnik będzie miał szansę na występ, w zależności od rozwoju przebiegu meczu.

Jeżeli okazja nie pojawi się w meczu z Pyramids, potencjalny finał z Paris Saint-Germain wydaje się prawdopodobny. Szybka rekonwalescencja Pedro nie dziwi sztabu medycznego Flamengo, który wielokrotnie obserwował jego szybki powrót po innych kontuzjach. Napastnik należy do zawodników o najlepszych zdolnościach regeneracyjnych.

Podczas prawie dwumiesięcznej przerwy Pedro starał się być obecny przy kluczowych momentach dla Flamengo. W Limie obserwował z bliska zwycięstwo nad Palmeiras, a na stadionie Maracanã był świadkiem zdobycia tytułu Campeonato Brasileiro po wygranej z Cearą.

ODRODZENIE BEZ PEDRO

Bez dziewiątki atak Flamengo nadal funkcjonował i miał średnią prawie dwóch goli na mecz w okresie, gdy napastnik był kontuzjowany. Łącznie zdobyto 25 bramek i osiągnięto 64% możliwych do zdobycia punktów bez Pedro na boisku.

Było siedem zwycięstw, cztery remisy i dwie porażki. Tylko w dwóch spotkaniach Rubro-Negro nie strzelili gola: w przegranej z Fortalezą w Campeonato Brasileiro oraz w remisie z Racingiem w rewanżu półfinału Copa Libertadores.

Filipe Luís w okresie nieobecności Pedro eksperymentował z opcjami ofensywnymi, a nawet Jorge Carrascal pełnił funkcję zawodnika najbliższego polu karnemu w niektórych meczach. Jednak główną rolę środkowego napastnika przejął Bruno Henrique, który był najlepszym strzelcem w tym okresie, zdobywając sześć goli w 11 meczach. Tuż za nim znalazł się Giorgian de Arrascaeta z pięcioma trafieniami w 10 spotkaniach.

25 goli zostało zdobytych przez 12 różnych zawodników, w tym pięciu napastników (Bruno Henrique, Samuel Lino, Douglas Telles, Juninho i Luiz Araújo), czterech pomocników (Giorgian de Arrascaeta, Jorginho, Jorge Carrascal i Guilherme Gomes), dwóch obrońców (Léo Pereira i Danilo) oraz jednego bocznego obrońcę (Ayrton Lucas).

OTO ZDOBYWCY 25 GOLI DLA FLAMENGO BEZ PEDRO

• 6 goli: Bruno Henrique

• 5 goli: Giorgian de Arrascaeta

• 2 gole: Jorginho, Samuel Lino, Douglas Telles i Guilherme Gomes

• 1 gol: Jorge Carrascal, Léo Pereira, Luiz Araújo, Juninho, Ayrton Lucas i Danilo

Nieobecność Pedro nie mogła zostać całkowicie zrekompensowana przez rozwiązania zastosowane przez Filipe Luísa, ale uwydatniła brak natychmiastowego rezerwowego w składzie Flamengo. Dlatego pozycja ta jest jedną z priorytetowych dla Rubro-Negro w nadchodzącym oknie transferowym. Bruno Henrique w wywiadach przyznawał, że nie preferuje gry jako główny napastnik, podczas gdy Juninho nie spełnił oczekiwań i czasami nie jest nawet uwzględniany w kadrze meczowej.

Obecny sezon Pedro jest jego najsłabszym pod względem liczby goli od momentu przybycia do Flamengo, co wynika z powrotu na boisko w kwietniu po kontuzji kolana doznanej jeszcze w 2024 roku. Strzelił 15 goli w 37 meczach: najmniej meczów i bramek napastnika w ciągu pięciu i pół roku gry w klubie.

ROK PEŁEN WZLOTÓW I UPADKÓW

Napastnik był traktowany jako możliwy do sprzedaży przez jednego z działaczy, a następnie publicznie krytykowany przez Filipe Luísa, ale odzyskał główną rolę w ostatnich meczach i przeżywa najlepszy okres od poważnej kontuzji.

W lipcu nazwisko Pedro pojawiło się w mediach, gdy członek Departamentu Piłki Nożnej stwierdził, że zgodziłby się sprzedać napastnika za 15 milionów euro. Zawodnik poczuł się tym dotknięty, ale prezydent Luiz Eduardo Baptista nie rozważał jego sprzedaży.

Niedługo później Pedro został publicznie skrytykowany przez Filipe Luísa za postawę na treningach. Trener ostro ocenił wówczas zachowanie zawodnika: "żałosne i graniczące z absurdem". Pedro nie znalazł się w kadrze na dwa mecze.

Krytyka przyniosła efekt już w pierwszym spotkaniu po kontrowersji. Zawodnik strzelił gola na wagę zwycięstwa Flamengo w klasyku z Fluminense. Przyznał wówczas, że fakt "bycia wystawionym na sprzedaż" wpłynął na jego stan emocjonalny i spadek formy na treningach.

Po odzyskaniu miejsca w składzie przez Filipe Luísa Pedro został powołany na 11 spotkań, zdobywając siedem goli i notując dwie asysty. Dobre występy wzbudziły zainteresowanie Ar-Rajjan. Dyrektor techniczny José Boto rozmawiał z działaczem katarskiego klubu, który wykazał chęć zapłacenia 18 milionów dolarów za napastnika. Flamengo odmówiło, a katarski klub nie złożył oficjalnej oferty. Wewnętrznie klub wie, że zawodnik ma rynek zagraniczny i czuje się pewnie dzięki długiemu kontraktowi, który obowiązuje do końca 2027 roku.

iconautor: MentiX

icon 13.12.2025

icon15:09

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy