Flamengo chce przedłużyć kontrakt z Cleitonem
Zbliżające się zamknięcie pierwszego okna transferowego sprawia, że Flamengo zmienia priorytety i koncentruje się na innym rodzaju negocjacji - przedłużaniu kontraktów. Rubro-Negro już wyrazili zainteresowanie przedłużeniem umowy z Cleitonem, którego kontrakt wygasa z końcem tego roku.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Flamengo poinformowało już otoczenie zawodnika o chęci przedłużenia współpracy, jednak negocjacje jeszcze się nie rozpoczęły. Osoby z otoczenia Cleitona uważają, że nie będzie problemu z osiągnięciem porozumienia, a sam zawodnik chce pozostać w klubie. Oczekuje się, że rozmowy rozpoczną się w przyszłym miesiącu.
21-letni obrońca jest uważany za perspektywicznego zawodnika i od ubiegłego roku jest częścią pierwszej drużyny Flamengo. W tym sezonie rozegrał pięć spotkań. Został jednak ukarany czteromeczowym zawieszeniem za udział w bójce podczas klasyku przeciwko Botafogo, w której uderzył Alexandera Barbozę w twarz - ma jeszcze trzy mecze zawieszenia do odbycia.
Cleiton jest wychowankiem Flamengo. Po raz pierwszy został powołany do kadry pierwszego zespołu w 2021 roku, a rok później zadebiutował. Wyróżniał się w drużynach młodzieżowych i już w pierwszym sezonie w kategorii U-20 stał się podstawowym zawodnikiem.
Lewonożny obrońca urodził się w Taperoá, w stanie Bahia, i zwrócił uwagę działu skautingu Flamengo podczas Copa São Paulo de Juniores w 2020 roku, gdy reprezentował Canaã - drużynę z projektu społecznego na prowincji Bahii. Rok później Rubro-Negro wykupiło 60% praw do zawodnika.
W kwietniu ubiegłego roku Cleiton otrzymał pochwały od Tite, ówczesnego trenera Flamengo:
"Bahia (przydomek Cleitona, nadany ze względu na jego stan urodzenia) to chłopak, o którym jeszcze wiele będziecie mówić."
W listopadzie 2024 roku Filipe Luís również docenił Cleitona po wygranej 1:0 z Cuiabá:
"Wierzę w Cleitona. To była moja decyzja, by powiedzieć klubowi, że na dzisiejszy mecz nie potrzebujemy Léo Ortiza."