Flamengo finalizuje odejście Rayana Lucasa do Alverki
Flamengo osiągnęło porozumienie w sprawie transferu Rayan Lucasa do Alverki. Pomocnik wkrótce uda się do Portugalii, gdzie podpisze czteroletni kontrakt z nowym klubem.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
21-letni Rayan Lucas po powrocie z wypożyczenia do Sportingu, gdzie występował w drugim zespole, nie otrzymywał szans od Leonardo Jardima. Od wznowienia rozgrywek po przerwie związanej z mistrzostwami świata ani razu nie znalazł się w kadrze meczowej.
Flamengo nie otrzyma za transfer żadnej kwoty, ale zachowa 50 procent praw ekonomicznych do zawodnika z myślą o jego ewentualnej przyszłej sprzedaży. Transakcję sfinalizowano w środę.
Rayan Lucas w zeszłym roku został wypożyczony do Sportingu, gdzie występował w drugim zespole rywalizującym w Liga Portugal 2, czyli na drugim poziomie rozgrywkowym w Portugalii. W portugalskim klubie rozegrał 23 mecze, z czego w 20 wystąpił w podstawowym składzie, i zanotował jedną asystę. Jego kontrakt z Flamengo obowiązywał do końca 2028 roku.
Celem Rubro-Negro było znalezienie zawodnikowi nowego klubu, początkowo na zasadzie wypożyczenia. Ostateczną ocenę pozostawiono sztabowi szkoleniowemu, który uznał, że piłkarz nie będzie miał miejsca w pierwszej drużynie. Rayan Lucas otrzymał również ofertę wypożyczenia do Athletic Club, zaakceptowaną przez Flamengo, jednak jego przedstawiciele zdecydowali się na wybór europejskiego klubu.
Rayan Lucas od lat uchodził za jeden z największych talentów sektora młodzieżowego Flamengo. Był członkiem zespołu, który dwukrotnie zdobył Copa Libertadores U-20 w latach 2024 i 2025 oraz Under-20 Intercontinental Cup w 2024 roku.
Do Flamengo trafił w 2016 roku i jest jednym z ocalałych z pożaru w centrum treningowym Ninho do Urubu, w którym w 2019 roku zginęło dziesięciu młodych piłkarzy. Miał wtedy 14 lat. Obecnie jedynym zawodnikiem pierwszej drużyny, który przeżył tę tragedię, pozostaje Dyogo Alves.