Flamengo i Filipe Luís są optymistyczni, że uda się rozwiązać impas przed Świętami Bożego Narodzenia

Rozmiar tekstu: A A A

Zarząd Flamengo już wyraził chęć pozostania Filipe Luísa, a trener wskazał, że pragnienie jest wzajemne. Strony wciąż jednak dopracowują szczegóły i zaplanowano nową rundę rozmów, która ma ustalić, czy zostanie w klubie. Obie strony są optymistycznie nastawione.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Obecną przeszkodą są kwestie finansowe; temat został niedawno wznowiony w przerwach w intensywnym harmonogramie meczów pod koniec sezonu. Rubro-Negro przedstawili pierwszą propozycję, a Filipe Luís złożył kontrpropozycję, obejmującą wynagrodzenie i ewentualne bonusy za osiągnięcie celów.

W miarę postępu rozmów wartości zbliżyły się do siebie, ale wciąż brak jest wspólnego mianownika. Rubro-Negro przygotowują opcje B i C na wypadek, gdyby rozmowy nie przyniosły rezultatu.

Mimo to oczekuje się, że nowa rozmowa może przynieść szczęśliwe zakończenie przed Świętami Bożego Narodzenia. Obecny kontrakt obowiązuje do końca roku.

WARTOŚĆ NA RYNKU

Filipe Luís jest obecnie ceniony i wysoko notowany na rynku. Po pracy w drużynach U-17 i U-20 Flamengo, w październiku 2024 roku objął stanowisko trenera pierwszej drużyny po zwolnieniu Tite. Od tego czasu zdobył Copa do Brasil w ubiegłym roku, Campeonato Carioca, Supercopa do Brasil, Campeonato Brasileiro oraz Copa Libertadores.

Trener spędza obecnie wakacje w Europie. Wczoraj (20 grudnia) Atlético Madryt, klub, w którym grał, opublikowało film z jego wizyty w centrum treningowym.

Sam trener nie ukrywa chęci powrotu do Europy, ale wewnętrznie nie jest to postrzegane jako przeszkoda ze względu na pewne formalności, które byłyby potrzebne, aby mógł prowadzić drużynę na ławce trenerskiej w głównych ligach Starego Kontynentu.

"Kontrakt kończy się teraz i jesteśmy w negocjacjach w sprawie przedłużenia. Wszyscy znają moje marzenie. Oczywiście chcę kiedyś wrócić do Europy, bardzo się do tego przygotowałem. Na razie moją rzeczywistością jest Flamengo. Jestem bardzo szczęśliwy z tymi zawodnikami, dali mi życie. Usadzimy się i zdecydujemy, co będzie w przyszłości." - powiedział Filipe Luís po porażce w rzutach karnych z Paris Saint-Germain.

CO JUŻ POWIEDZIANO O PRZEDŁUŻENIU KONTRAKTU?

Na początku miesiąca, po zwycięstwie nad Cearą i zdobyciu mistrzostwa Brazylii, Filipe Luís powiedział, że gdyby to zależało od niego, kontrakt zostałby już przedłużony, ale zaznaczył, że w sprawie są też inne strony.

"Gdyby zależało tylko ode mnie, byłbym już przedłużony. Ale nie zależy to tylko ode mnie. Chcę zostać, jestem tu szczęśliwy, moja rodzina jest szczęśliwa. Muszę zdobyć prawo do siedzenia na tym stanowisku, do tego pracuję codziennie i będę to robił tak długo, jak mi pozwolą." - powiedział Filipe Luís.

Kilka dni wcześniej, po zdobyciu czwartego trofeum Copa Libertadores przez Rubro-Negro, prezydent Luiz Eduardo Baptista wykazał entuzjazm, ale podkreślił, że będzie negocjacja i zaznaczył, że "Flamengo jest większe" niż jakiekolwiek nazwisko w klubie.

"Tego typu relacje zawsze mają dwie strony. Mam duszę konstruktywistyczną, myślę długoterminowo. Wierzę w poważną, stałą, konsekwentną pracę. Mam nadzieję, że Filipe zobaczy, że jego przyszłość, która będzie świetlana, jest przez długi czas w Flamengo. Nie będzie to zależało od braku mojej woli, że Filipe nie zostanie we Flamengo. Te rozmowy prowadzę z nim od dawna." - powiedział Luiz Eduardo Baptista w rozmowie z ESPN.

Wtedy prezydent wskazał, że należy dopracować pewne warunki z trenerem, aby sfinalizować nowy kontrakt. Przypomniał odejście Jorge Jesusa na początku 2020 roku i zaznaczył, że klub "nie musi być zakładnikiem trenera ani prezydenta".

"To trochę jak pokaz szkół samby. Jest wiele elementów, które musimy dopracować. Jestem bardzo pewny, że osiągniemy pełną ocenę we wszystkim. Są cele trenera, Flamengo, poprawki, które musimy wprowadzić w procesach klubu. Klub nie musi być zakładnikiem trenera ani prezesa. Czasem koncentracja władzy, którą ktoś chce, nie zgadza się z tym, w co wierzymy, ale myślę, że wszystko pójdzie dobrze." - dodał.

iconautor: MentiX

icon 21.12.2025

icon19:51

iconźródło: uol.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy