Flamengo i Marinaho decydują się na polubowne rozstanie

Rozmiar tekstu: A A A

Opera mydlana z udziałem Flamengo i Marinho dobiegła końca. Strony zawarły porozumienie w sprawie rozwiązania umowy za obopólną zgodą, co oznacza, że 33-latek nie jest już zawodnikiem klubu. Umowa została podpisana z działem prawnym Rubro-Negro w poniedziałek. Flamengo otrzyma około 370 tysięcy euro za odejście gracza do Fortalezy na sześć miesięcy przed zakończeniem kontraktu.

Marinho podpisze umowę z Leão do Pici, która będzie obowiązywać od 1 lipca 2023 roku do 1 stycznia 2026 roku. Sumując pensję i premie w nowym klubie, otrzyma 3,8 miliona euro.

Były gracz Santosu nie otrzyma wynagrodzenia za pozostałe sześć miesięcy kontraktu z Flamengo, ponieważ przechodzi do innego klubu. Osiągnięto porozumienie, które uznano za korzystne dla obu stron.

Marinho otrzyma przewidzianą odprawę, pensję za czerwiec, proporcjonalne wakacje, proporcjonalną trzynastkę, ale nie otrzyma środków z Funduszu Gwarancyjnego (FGTS) wraz z grzywną w wysokości 40%, a jedynie 20%.

Marinho i Flamengo znajdowali się w stanie "zimnej wojny" od końca maja, kiedy to zawodnik odmówił podróży z drużyną do Chile, gdzie Rubro-Negro rozegrali mecz z Ñublense w ramach Copa Libertadores.

Od tamtego momentu w operze mydlanej z udziałem stron głównymi wątkami były kary finansowej, zawieszenia i powiadomienia pozasądowe. W poniedziałek, po prawie miesiącu, sytuacja została zakończona, a Marinho pakuje walizki i przeprowadza się do Fortalezy.

33-letni zawodnik opuszcza Flamengo po rozegraniu 60 meczów, w których zdobył sześć goli, zanotował dziewięć asyst oraz zdobyciu Copa Libertadores i Copa do Brasil.

iconautor: MentiX

icon 20.06.2023

icon06:43

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy