Flamengo jest największym przeciwnikiem Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Po pytaniu zadanym na konferencji prasowej o sytuację Diego Alvesa, trener Paulo Sousa mógł powiedzieć: "Hugo jest starterem, ponieważ Santos jest kontuzjowany, a Diego Alves nie jest w stanie grać". To wszystko! Sprawa umarła. Zamiast tego stwierdził, że bramkarz powiedział, że chce grać, chociaż nie trenował od meczu z Botafogo.

Ani jedno nie jest czystą prawdą, ani drugie. W poniedziałek rano pojawiła się informacja, że Diego Alves był dostępny do gry, ale śledztwo portalu Globo Esporte stwierdziło, że bramkarz powiedział dokładnie coś przeciwnego. Innymi słowy, że nie jest gotowy do gry.

Łatwo byłoby spędzić tydzień w spokoju po wygranej 3:0 na Universidad Católica i pierwszym bezkrytycznym występie od tygodni. Zamiast tego Paulo Sousa wszedł w szczegóły - i wątpliwości- co do pracy Diego Alvesa, a Ninho do Urubu zostało zamieszkane przez sępy. Przez najbliższe dni ponownie będzie o czym rozmawiać.

Czasami sprawia to wrażenie, że największym przeciwnikiem Flamengo jest samo Flamengo.

iconautor: MentiX

icon 19.05.2022

icon10:15

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy