Flamengo jest skuteczniejsze przy stałych fragmentach gry
Stały fragment gry rozstrzygnął mecz i dał Flamengo prowadzenie w tabeli Campeonato Brasileiro. Rubro-Negro wygrali 1:0 z Atlético Mineiro na stadionie Maracanã po golu głową Léo Ortiza, zdobytym po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wykonanego przez Luiza Araújo. Ćwiczone wcześniej schematy stałych fragmentów gry stały się czymś stałym - i decydującym - od momentu, gdy Rodrigo Caio dołączył do sztabu szkoleniowego Filipe Luísa.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W tym sezonie Flamengo zdobyło już 24 gole po stałych fragmentach gry, z czego dziewięć po dołączeniu Rodrigo Caio. Z tych dziewięciu cztery padły po rzutach rożnych, trzy po dośrodkowaniach z rzutów wolnych - jak w meczu z Atlético Mineiro - a dwa po rzutach karnych.
Rodrigo Caio dołączył do sztabu Filipe Luísa w maju i od tego czasu stał się jedną z kluczowych postaci w przygotowywaniu stałych fragmentów - zarówno ofensywnych, jak i defensywnych. Były stoper nie działa jednak sam. Aby wszystko dobrze funkcjonowało na boisku, wcześniej wykonywana jest praca analityków.
Analitycy dzielą się obowiązkami i dostarczają sztabowi dane z różnych faz gry. W przypadku Rodrigo Caio chodzi o analizę stałych fragmentów pod kątem mocnych i słabych stron rywali. Ćwiczenia na boisku prowadzi wspólnie z Filipe Luísem, a aktywnie uczestniczy też asystent Márcio Torres.
Flamengo już wcześniej radziło sobie dobrze ze stałymi fragmentami, ale po przyjściu Rodrigo Caio widać poprawę, zwłaszcza jeśli chodzi o skuteczność w decydujących momentach. Przed jego dołączeniem drużyna zdobyła 15 goli ze stałych fragmentów w ciągu 121 dni. Po jego przyjściu - 9 goli w zaledwie 71 dni pracy.
FLAMENGO PRZED I PO DOŁĄCZENIU RODRIGO CAIO
• 30 meczów | 15 goli = średnio 0,5 gola ze stałych fragmentów na mecz, czyli jeden taki gol co dwa spotkania
• 14 meczów | 9 goli = średnio 0,64 gola na mecz, czyli jeden co około 1,5 meczu
Inny ważny szczegół: z dziewięciu goli po przyjściu Rodrigo Caio aż osiem było decydujących (88%) - czyli padły wtedy, gdy Flamengo przegrywało jedną bramką albo remisowało. To sprawia, że drużyna stała się groźniejsza właśnie wtedy, gdy najbardziej tego potrzebuje. Dla porównania, przed jego dołączeniem tylko 7 z 15 goli (46%) było decydujących.
"Stałe fragmenty gry to jedna z faz meczu. Nadajemy im wagę, na jaką zasługują, ponieważ mecze zablokowane bardzo często są rozstrzygane właśnie po stałych fragmentach. Wierzymy, że przyjście Rodrigo Caio razem z całym sztabem szkoleniowym bardzo wpłynęło na naszą siłę w tym aspekcie. Sami zawodnicy zaczynają w to wierzyć i znów czują się mocni przy stałych fragmentach. Ważne, by polubili ten element i zauważyli, że on potrafi rozstrzygać spotkania. To również sposób na tworzenie sytuacji. Jeśli masz osiem rzutów rożnych, to oznacza osiem groźnych dośrodkowań w pole karne z udziałem ważnych zawodników przy stałych fragmentach. Oczywiście, ostatni rywale, z wyjątkiem Santosu i Bragantino, byli zespołami, które bardziej się broniły. Dziś było trudno przez sposób, w jaki zagrało Atlético. Zawodnicy wiedzą, że mecz trwa 90 minut, trzeba mieć cierpliwość i dobrze bronić. Gol może paść na różne sposoby, padł, i najważniejsze jest zwycięstwo. Musimy jeszcze się rozwijać i poprawiać. Ale dziś stałe fragmenty odegrały ogromną rolę. Drużyna stworzyła wiele sytuacji, które zakończyły się rzutami rożnymi." - powiedział Filipe Luís na konferencji prasowej po meczu z Atlético Mineiro.
Do momentu, gdy były obrońca dołączył do sztabu szkoleniowego, Flamengo zdobyło 15 goli po stałych fragmentach - w tym cztery z karnych, jeden z dobitki po karnym i jeden bezpośrednio z rzutu wolnego. Tylko dziewięć padło po rożnych lub dośrodkowaniach z wolnych. Siedem z tych piętnastu było decydujących.
BRAMKOSTRZELNI OBROŃCY
Flamengo zdobyło w sezonie 82 gole, z czego dziesięć strzelili obrońcy. Najlepszy z nich to Léo Ortiz z czterema trafieniami. Danilo i Léo Pereira mają po trzy.
Z tych dziesięciu goli aż osiem było decydujących – strzelonych, gdy zespół przegrywał jedną bramką lub remisował. Trzy z nich zdobył Léo Ortiz, trzy Léo Pereira, dwa Danilo.
Ciekawostka: siedem z tych ośmiu decydujących goli padło, gdy Flamengo grało u siebie.