Flamengo kończy miesiąc od wznowienia treningów i zmaga się z burzliwą adaptacją do nowego kalendarza

Rozmiar tekstu: A A A

Miesiąc temu Flamengo wróciło do Ninho do Urubu po wakacjach, aby rozpocząć przygotowania do sezonu 2026. Zmiany w planowaniu, trudne momenty, a nawet utrata trofeum po drodze sprawiają, że zespół cierpi fizycznie i wydaje się być daleko od idealnej formy, ale wygrał dwa mecze z rzędu po raz pierwszy w tym roku.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

W 2025 roku Flamengo wróciło do treningów 8 stycznia i zmierzyło się z São Paulo (jeszcze w okresie przygotowawczym), Volta Redonda, Sampaio Corrêa, Portuguesa i Fluminense w Campeonato Carioca, a także z Botafogo w Supercopa do Brasil. Były to cztery zwycięstwa i dwa remisy w sześciu meczach w pierwszym miesiącu po wznowieniu treningów.

Już w 2026 roku klub wrócił 12 stycznia, a debiut głównego zespołu nastąpił przeciwko Vasco dziewięć dni później. W sumie rozegrano siedem spotkań, w tym Campeonato Carioca, Supercopa do Brasil i Campeonato Brasileiro, w pierwszym miesiącu po wznowieniu treningów. To trzy zwycięstwa, trzy porażki i jeden remis. Przeciwnikami, poza rywalem ze São Januário, byli Fluminense, São Paulo, Corinthians, Internacional, Sampaio Corrêa i Vitória.

Początkowy plan sztabu szkoleniowego zakładał około 15 dni treningów przed debiutem przeciwko São Paulo w pierwszej kolejce Campeonato Brasileiro. Plan musiał zostać zmieniony z powodu słabych wyników w Campeonato Carioca, które zmusiły główny zespół do powrotu 21 stycznia przeciwko Vasco. Z kontrolą obciążeń i kilkoma ostatnimi problemami fizycznymi, takimi jak Jorginho, Guillermo Varela i Luiz Araújo, Filipe Luís musiał dostosowywać zespół przy każdej wyjściowej jedenastce.

Na konferencjach prasowych trener najpierw stwierdził, że zespół jest blisko idealnego poziomu, ale przyznał również, że brakuje czasu, aby grupa osiągnęła oczekiwany poziom. Przeciwko São Paulo stwierdził nawet, że "było bardzo widoczne, że brakuje trochę fizycznej formy zawodników".

Tymczasem Flamengo szykuje się do drugiej walki o trofeum w przyszłym tygodniu. W planie Recopa Sudamericana i Campeonato Brasileiro będą priorytetami, ale nie oznacza to, że Rubro-Negro zrezygnują z Campeonato Carioca. Ci, którzy są najbardziej zmęczeni i wymagają ochrony, będą oszczędzani w rozgrywkach stanowych.

Publicznie Filipe Luís unika mówienia, że wcześniejszy powrót wpłynął na trudności fizyczne zespołu. Jorginho po porażce w Supercopa do Brasil przyznał, że jest pewien wpływ.

"Uważam, że ma to pewien wpływ, tak, krótszy okres przedsezonowy ma znaczenie. Ale nie może to być wymówka. Jest wiele rzeczy, które trzeba poprawić, musimy to obserwować i poprawiać te aspekty. Rzeczywistość jest taka, że przegraliśmy trzy mecze, jesteśmy bardzo niezadowoleni. Musimy wrócić do wygrywania i myśleć mecz po meczu." - powiedział.

Flamengo ponownie wyjdzie na boisko w niedzielę przeciwko Botafogo na stadionie Nilton Santos w ćwierćfinale Campeonato Carioca. W czwartek zmierzy się z Lanús w Argentynie w pierwszym spotkaniu o Recopa Sudamericana. Po raz pierwszy od początku powrotu pierwszego zespołu Filipe Luís będzie miał cztery dni na regenerację drużyny między tymi dwoma meczami.

iconautor: MentiX

icon 12.02.2026

icon21:04

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy