Flamengo kontra Palmeiras to największy klasyk międzystanowy
Flamengo i Palmeiras zmierzą się w niedzielę na stadionie Maracanã w ramach 29. kolejki Campeonato Brasileiro w meczu o charakterze decydującym, który stanowi kolejny rozdział w największej międzystanowej rywalizacji ostatnich lat. Portal UOL wymienił dziesięć powodów, które uzasadniają ten fakt.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
RYWALIZACJE O TYTUŁY I DOMINACJA W ZDOBYCZACH
Flamengo i Palmeiras w ostatnich latach rywalizowały o najważniejsze tytuły i dominowały w zdobyczach. Od 2015 roku, nie licząc rozgrywek stanowych, obie drużyny zdobyły po dziesięć trofeów.
PALMEIRAS: 10
• Copa Libertadores (2): 2020 i 2021
• Campeonato Brasileiro (4): 2016, 2018, 2022 i 2023
• Copa do Brasil (2): 2015 i 2020
• Supercopa do Brasil (1): 2023
• Recopa Sudamericana (1): 2022
FLAMENGO: 10
• Copa Libertadores (2): 2019 i 2022
• Campeonato Brasileiro (2): 2019 i 2020
• Copa do Brasil (2): 2022 i 2024
• Supercopa do Brasil (3): 2020, 2021 i 2025
• Recopa Sudamericana (1): 2020
RYWALIZACJE O TYTUŁY RÓWNIEŻ W SEKTORACH MŁODZIEŻOWYCH
Flamengo i Palmeiras również odgrywały główne role w rywalizacji o tytuły w sektorach młodzieżowych. W ciągu ostatnich dziesięciu lat niektóre z najważniejszych rozgrywek do U-17 i do U-20 trafiały do Academii lub do Ninho do Urubu.
FLAMENGO: 9
• Mistrzostwa Świata U-20: 2024 i 2025
• Copa Libertadores U-20: 2024 i 2025
• Campeonato Brasileiro U-20: 2019
• Copa do Brasil U-20: 2024
• Copinha: 2016 i 2018
• Copa do Brasil U-17: 2021
PALMEIRAS: 8
• Campeonato Brasileiro U-20: 2024 i 2025
• Copa do Brasil U-20: 2022
• Copinha: 2022 i 2023
• Campeonato Brasileiro U-17: 2022
• Copa do Brasil U-17: 2019 i 2023
HEGEMONIA EKONOMICZNA
Flamengo było pierwszym klubem miliardowym przychodem w brazylijskiej piłce nożnej w 2022 roku, powtórzyło to w 2023 i 2024 roku i według budżetu po raz kolejny osiągnie ten wyczyn w 2025 roku. Szacuje się, że przychody zbliżą się do 2 miliardów reali.
W zeszłym roku do Flamengo dołączył Palmeiras wśród klubów, które przekroczyły pułap miliarda przychodów.
W 2024 roku kluby Série A, łącznie, osiągnęły 10,5 miliarda reali przychodów. Flamengo i Palmeiras razem odpowiadały za 2,4 miliarda reali.
PROWOKACJE KIBICÓW POZA STADIONAMI
Transparenty wywieszone w sobotę w proteście przed siedzibą Brazylijskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CBF) jeszcze bardziej podgrzały tę rywalizację.
Kibice Rubro-Negro napisali dwa hasła, które miały na celu uderzyć nie tylko w najwyższą władzę brazylijskiej piłki nożnej, ale także w Palmeiras: "CBF jest zielona" oraz "Kto miesza się ze świnią, staje się CBF bez wiarygodności".
Już w 2023 roku kibice Alviverde wynajęli samolot w Rio de Janeiro z transparentem "znowu wicemistrz", aby sprowokować flamenguistas. Samolot przeleciał nad głównymi plażami w Rio de Janeiro i odnosił się do tytułu Supercopa do Brasil zdobytego nad Flamengo.
NIEPOROZUMIENIA W LIBRA
Rywalizacja między Flamengo a Palmeiras zyskała również polityczne zabarwienie w Libra. Główne nieporozumienia dotyczą podziału przychodów z praw telewizyjnych.
Flamengo, twierdząc, że ma największą oglądalność, nie zgadza się z obecnym modelem Libra, który dzieli kwoty w sposób mniej korzystny dla klubu z Rio de Janeiro. Sprawa trafiła do sądu.
Palmeiras natomiast broni modelu podziału i krytykuje postawę rywala, oskarżając go o próbę szkodzenia innym członkom, aby chronić własne interesy finansowe.
LEILA KONTRA BAP
Atmosfera między prezydentami Luizem Eduardo Baptistą z Flamengo a Leilą Pereirą z Palmeiras nigdy nie była tak napięta.
Leila pod koniec zeszłego miesiąca zasugerowała, że Rubro-Negro powinni grać "przeciwko sobie" i użyła terminu "płaskoziemca".
"Jeśli klub uważa się za większy niż brazylijska piłka nożna, musi grać sam, przeciwko sobie. Nie ma płaskoziemców, którzy wierzą, że Ziemia jest płaska? Teraz są "płaskoziemcami". Wierzą, że układ słoneczny krąży wokół Flamengo." - powiedziała Leila Pereira dla GE TV.
Bap natomiast nie pozostał dłużny i ostro ją skrytykował. W wywiadzie dla UOL określił jej słowa jako dziecinne i stwierdził, że tworzy "kurtynę dymną".
"Chcesz wiedzieć? Uważam, że to płytka rozmowa nawet dla ucznia piątej klasy. To głupota. I próbuje stworzyć kurtynę dymną wokół problemu, który jest bardzo jasny i materialny, czyli jak dzielisz pieniądze, które nie były wcześniej ustalone. My chcemy dyskutować dokładnie o tym." - stwierdził Bap dla UOL.
PRÓBY PRZESZKADZANIA NA RYNKU TRANSFEROWYM
W 2022 roku, będący zmiennikiem dla Gabigola, Pedro otrzymał ofertę od Palmeiras. UOL ustalił, że ojciec napastnika pojechał do São Paulo i spotkał się z władzami Alviverde, ale mimo że zawodnik wykazał zainteresowanie transferem, Flamengo odmówiło negocjacji, ponieważ nie chciało wzmacniać rywala.
Już w 2016 roku Palmeiras próbowało przeszkodzić w negocjacjach Flamengo z Diego Ribasem, który właśnie rozwiązał kontrakt z Fenerbahçe. Sam były zawodnik potwierdził sytuację UOL w czwartek.
"Nie doszło do finalizacji, ale oni (Palmeiras) chcieli mnie zakontraktować. To było trochę razem z ofertą Flamengo, ale nie zagłębialiśmy się w negocjacje, bo zawsze priorytetem było Flamengo. Więc nie poszło dalej, ale tak, oni byli zainteresowani." - powiedział Diego Ribas dla UOL.
W tym roku jednak Palmeiras sprowadziło Andreasa Pereirę, byłego zawodnika Flamengo, zapamiętanego z fatalnego błędu w finale Copa Libertadores 2021 przeciwko Alviverde.
Palmeiras wykorzystało zbliżający się koniec kontraktu pomocnika z Fulham i bierność Rubro-Negro, aby wznowić rozmowy rozpoczęte w styczniu z niższymi kwotami.
Przełom na rynku transferowym nastąpił w sierpniu, kiedy Palmeiras sfinalizowało transfer definitywnie za około 10 milionów euro, połowę początkowo oferowanej kwoty.
NAJWAŻNIEJSZE ODKRYCIA BRAZYLIJSKIEJ PIŁKI OSTATNICH LAT
Flamengo i Palmeiras w ostatnich latach wychowały trzech z najbardziej utalentowanych zawodników brazylijskiej piłki: Viníciusa Júnior, Endricka i Estevão.
Rubro-Negro sprzedali Viniego do Realu Madryt w 2017 roku za 45 milionów euro. Palmeiras sprzedał Endricka również do Realu Madryt za 35 milionów euro stałej kwoty i dodatkowe 25 milionów euro w premiach. Estevão został sprzedany przez Alviverde do Chelsea za 45 milionów euro stałej kwoty i 16,5 miliona euro w premiach.
KONTROWERSJE SĘDZIOWSKIE
Jeszcze przed obecnym kryzysem sędziowskim w brazylijskiej piłce oba kluby publicznie krytykowały sędziów, VAR i ich decyzje.
Skargi Flamengo doprowadziły dwukrotnie do tego, że działacze Rubro-Negro zostali oskarżeni przez Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości Sportowej. Dyrektor techniczny, José Boto, na przykład, będzie sądzony za następujące oświadczenie:
"To, co dzieje się na innych boiskach, budzi podejrzenia. Sędzia, który nas skrzywdził (przeciwko Cruzeiro), otrzymał jako nagrodę prowadzenie meczu naszego rywala (Palmeiras) i zrobił, co zrobił".
HISTORIA PRZEMOCY MIĘDZY KIBICAMI I SOJUSZE Z RYWALAMI
Konflikty między kibicami Flamengo i Palmeiras istnieją od lat 80. Jednak ostatnia dekada była okresem alarmującej eskalacji.