Flamengo liczy na swój stały sztab szkoleniowy
Żadnej spalonej ziemi. Odejście Jorge Jesusa i jego sześciu asystentów z Flamengo pozostawiło dużą przestrzeń do wypełnienia, ale klub ufa strukturze utworzonej w piłce nożnej, ze stałym sztabem szkoleniowym, który będzie kluczowy dla wsparcia nowego trenera, który zostanie zatrudniony.
Pozostała "pustka" najbardziej odczuwalna będzie w części technicznej. Marcelo Salles był stałym asystentem w Rubro-Negro, zanim przybył Jorge Jesus - prowadził zespół w czterech meczach w 2019 roku - ale stracił miejsce gdy przybył Mister i został zwolniony w maju, kiedy klub dokonał serii cięć z powodu pandemii koronawirusa.
W sumie w strukturze piłki nożnej pozostaje 22 pracowników - 15 z nich, czyli 68%, pochodzi z sektora młodzieżowego. Na przykład sztab medyczny pozostanie nienaruszony i jest uważany za kluczowy, zwłaszcza przy napiętym harmonogramie meczów w drugim semestrze.
Pomimo swoich zaufanych pomocników, Jorge Jesus docenił pracę wykonywaną w klubie. Do tego stopnia, że zaprosił kilku pracowników do towarzyszenia mu w Benfice, takich jak szef sztabu medycznego Marcio Tannure, trener fizyczny Roberto Oliveira i fizjoterapeuta Fabiano Bastos. Trio zdecydowało się jednak pozostać we Flamengo.
Struktura ta zostanie utrzymana wraz z przybyciem nowego trenera, który będzie mógł ją uzupełnić o swoich zaufanych asystentów.
W środę, kiedy zespół Flamengo wróci do treningów w centrum sportowym Ninho do Urubu, zajęcia poprowadzi Maurício Souza, trener zespołu U20.