Flamengo ma atuty, by "pozbierać kawałki" po klęsce
Flamengo ma niewiele czasu na pozbieranie się po klęsce z Red Bull Bragantino w ramach Campeonato Brasileiro. Zespół wrócił do treningów w piątkowe popołudnie i będzie miał jeszcze jedną sesję treningową w sobotę rano przed podróżą do Santosu. Pomimo niestabilności, Rubro-Negro mają atuty, aby powrócić na ścieżkę zwycięstw.
Pierwszym i najważniejszym z nich jest powrót Gabriela Barbosy do drużyny. Napastnik pracował nad regeneracją mięśni przez cały okres przerwy reprezentacyjnej, ale nie udało mu się w pełni wyleczyć kontuzji mięśnia czworogłowego. Jednak teraz Gabi ma wszystko, aby być dostępnym dla trenera Jorge Sampaoliego na starcie z Santosem. Matheus França, inny kontuzjowany zawodnik, ma bardziej skomplikowaną sytuację i wciąż ma wątpliwości.
Mając do dyspozycji Gabriela Barbosę, Jorge Sampaoli może ponownie wystawić zespół, który odniósł serię 10 meczów bez porażki. Gabi był kluczowym graczem w ruchu ataku argentyńskiego trenera, z udziałem Giorgiana de Arrascaety, Évertona Ribeiro i Gérsona w kreowaniu akcji i zasilaniu ataków Rubro-Negro.
Z kolei Matheus França prawdopodobnie opuści kolejny mecz Flamengo. Młody zawodnik nie wrócił jeszcze do zdrowia po bólu w dolnej części pleców. Matheuzinho również jest poza grą. Ayrton Lucas, Pedro, Arturo Vidal, Erick Pulgar i Guillermo Varela natomiast odzyskali pełną zdolność do rozegrania pełnego meczu.
Innym ważnym czynnikiem jest chęć rehabilitacji po wysokiej porażce z Red Bull Bragantino. Przegrana nie tylko zmarnowała szansę na wyprzedzenie Palmeiras, ale także wzbudziła niepokój w sztabie szkoleniowym Jorge Sampaoliego. W opinii trenera, bierna postawa drużyny była dużo poniżej oczekiwań i bardzo wszystkich zaskoczyła.
Dlatego, pomimo krótkiego czasu, nadszedł czas, aby pokazać swoją wartość. Trenerskie oczy Argentyńczyka są skierowane na cały skład Flamengo, mimo że kilku zawodników uratowało się przed porażką, jak w przypadku Matheusa Cunhy. Młody bramkarz jest coraz bardziej skonsolidowany i cieszy się zaufaniem argentyńskiego trenera.
Rubro-Negro wracają na boisko w tę niedzielę, by zmierzyć się z Santosem w 12. kolejce Campeonato Brasileiro. Pojedynek na stadionie Vila Belmiro odbędzie się przy zamkniętych trybunach, z powodu zamieszania wywołanemu przez fanów Peixe w klasyku przeciwko Corinthians. Dzięki triumfowi Flamengo może awansować na pozycję wiceldiera.