Flamengo może odzyskać zawodników z mistrzostw świata wcześniej, niż przewidywano
Flamengo liczy na to, że jeszcze w trakcie okresu przygotowawczego będzie mogło skorzystać ze "wzmocnień' w postaci zawodników przebywających obecnie na mistrzostwach świata. Ze względu na trudną sytuację w swoich grupach Urugwaj i Ekwador są poważnie zagrożone przedwczesnym odpadnięciem już w tym tygodniu, co przyspieszyłoby powrót Giorgiana de Arrascaety, Guillermo Vareli, Nicolása de la Cruza i Gonzalo Platy.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Cała czwórka po zakończeniu zgrupowań reprezentacyjnych będzie miała jeszcze prawo do urlopu trwającego około 20 dni, podobnie jak pozostali zawodnicy Flamengo. Istnieje jednak duża szansa, że będą do dyspozycji trenera już w połowie lipca. Stanie się tak, jeśli reprezentacja Ekwadoru nie pokona Niemiec w czwartek, a Urugwaj nie wygra z Hiszpanią w piątek.
Jeśli te eliminacje zostaną potwierdzone, Flamengo będzie mogło rozpocząć drugą część sezonu, która rusza 22 lipca, z mniejszymi problemami kadrowymi. Obecnie istnieją bowiem obawy, że w pierwszych meczach po wznowieniu rozgrywek klub może nie mieć do dyspozycji nawet dziewięciu zawodników.
Mimo to na powrót pięciu piłkarzy trzeba będzie poczekać nieco dłużej. Lucas Paquetá, Danilo, Alex Sandro i Léo Pereira są praktycznie pewni awansu z reprezentacją Brazylii do fazy pucharowej. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Jorge Carrascala, którego Kolumbia również powinna wyjść z grupy.
Mecze tej fazy zostaną rozegrane 29 czerwca w przypadku Brazylijczyków oraz 2 lipca w przypadku Kolumbijczyka. Im dalej ich reprezentacje zajdą w turnieju, tym dłużej Flamengo będzie musiało czekać na powrót swoich zawodników.