Flamengo nadal bada rynek i ma dwa priorytety
Flamengo działa obecnie na rynku transferowym dość spokojnie, ale wciąż może zdecydować się na pojedyncze wzmocnienia. Po fiasku rozmów w sprawie pozyskania Thiago Almady i Luiza Henrique, Rubro-Negro rzadziej pojawiają się w doniesieniach transferowych, jednak okno transferowe pozostaje otwarte do 11 września.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Według portalu „UOL”, Flamengo nadal monitoruje rynek w poszukiwaniu nowych zawodników. Klub priorytetowo traktuje dwie pozycje, obie w formacji ofensywnej.
Rubro-Negro wciąż szukają środkowego napastnika oraz skrzydłowego. Zawodnik na bok ataku miałby przede wszystkim zastąpić prawdopodobnie odchodzącego Évertona Cebollinhę.
Po trudnym początku okna transferowego zarząd Flamengo przyjął bardziej ostrożną strategię, skupiając się na konkretnych wzmocnieniach. Duże inwestycje, o których wcześniej się mówiło, są praktycznie wykluczone.
Oznacza to, że jeśli Flamengo zdecyduje się jeszcze na transfery, nie będą to głośne nazwiska, lecz zawodnicy mający zwiększyć możliwości rotacji i wzmocnić rywalizację w kadrze.
ZAWODNICY ŁĄCZENI Z FLAMENGO
W ostatnim czasie w kontekście wzmocnienia ofensywy Flamengo pojawiło się kilka nazwisk. Mniej znani i mniej medialni zawodnicy pasują do informacji, które pojawiły się we wtorek.
Dobrym przykładem jest Alex Luna, napastnik argentyńskiego Instituto Córdoba. To właśnie on był najbliżej transferu do Flamengo, a sam zawodnik potwierdził, że klub nawiązał z nim kontakt. Rozmowy wyhamowały jednak po początkowych negocjacjach.